Od 7 miesięcy nie mogę wyleczyć się z zmian skórnych na twarzy. Zaczęło się niewinnie od krosty na b

Od 7 miesięcy nie mogę wyleczyć się z zmian skórnych na twarzy. Zaczęło się niewinnie od krosty na brodzie która wydawała się być trądzikiem. Po kilku tygodniach z jednej krosty powstało kilka innych tworząc sporą czerwoną grudkową zmianę. Bordowo czerwona plama z dużą ilością gładkich lśniących grudek. Z czasem zaczęła ropieć, szczypać zostałam poddana leczeniu na opryszczkę. Niestety nie pomogło co gorsze krosty zaczęły roznosić się wokoło nosa. Na ten moment posiadam symetryczne wielkie plamy po dwóch stronach nosa które powiększają się w bardzo szybkim tempie, lśniące czerwone grudki, nie bolą przy dotyku lecz swędzą. Zostałam poddana leczeniu na trądzik różowaty niestety skutek był tragiczny, dostałam podrażnienia skóry co spowodowało mocne zaczerwienienie, ból, szczypanie, ropny wyciek i powiększenie problemu. Na ten moment przyjmuje Telfexo 180mg i maść Fucibet. Problem podrażnienia minął po dwóch dniach lecz nadal nie wiem co mi dolega. Podejrzewam liszaj lecz zmiany na twarzy nie są łuszczące. Z góry dziękuję za pomoc

1 odpowiedź


Z Fucibetem trzeba uwazac, bo to mocny steryd. Nie wolno do niego wracać, bo mozna zafundowac sobie trądzik posterydowy, ktory będzie się leczył parę tygodni. Niestety bez obejrzenia nie da się postawic diagnozy, wg opisu można myśleć o wielu chorobach, od łzs po trądzik rożowaty, sarkiodoze, toczeń itd.

RI

lek. Renata Iwańska

dermatolog

Ciechanów

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.