Niedomykalność strun głosowych
Mam ok 22 lat i jestem mężczyzną. Od roku czasu leczę się foniatrycznie. Mianowicie, wcześniej mój głos był raz piskliwy a raz donośny. Obecnie zostało to zminimalizowane przez lekarza foniatrę i otolaryngologa i już pojawia się dosyć sporadycznie, jak gdyby ten problem zanika. Doświadczam jednak nieustannej chrypki. Mój głos jest cały czas ochrypnięty. Pani doktor przy pomocy kamerki obejrzała moją krtań i stwierdziła, że mój proces mutacji nie przeszedł w sposób prawidłowy oraz to, że fałdy głosowe nie zwierają się w całości tylko częściowo i podjęła leczenie. Byłem na paru galwanostymulacjach, pije codziennie sól emską (3x1),urydynox(1x1) oraz magne B6(3x1). Wcześniej brałem jeszcze zastrzyki z witaminą B6 bodajże, takie czerwone. Zminimalizowało to problem mojego głosu piskliwego jednak chrypka wciąż została. Po 3 galwanostymulacjach jest lekka poprawa, nastąpiło częściowe zwarcie strun głosowych. Obecnie zaleciła mi masaż podniebienia, codziennie na czczo przez około rok czasu. Aktualnie mam też odżywić nerwy głosowe i za ok 2 miesiące kolejna galwanostymulacja. Bardzo proszę o jakaś radę, czy należy być cierpliwym i poprawa przyjdzie z czasem czy może coś dodatkowo robić. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź :)
2 odpowiedzi
Witam. Wymaga Pan rehabilitacji foniatrycznej głosu. To pomoże Panu najszybciej. Rehabilitacja i próba ustawienia prawidłowego męskiego głosu. Wtedy chrypka powinna ustąpić.Pozdrawiam sedecznie
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

