Niedoczynność tarczycy

Dzień dobry, Mam lekką niedoczynność tarczycy (wykluczone hashimoto) Jestem bardzo aktywna fizycznie 4 do 5 dni w tygodniu. Mimo to nie mogę zejść z wagi a po przerwie od ruchu od razy tyję. Nie objadam się, jem dużo owoców, warzywa, pełnoziarniste pieczywo, kasze, drób :) Mam jedno ważne pytanie, ponieważ są różne wersje na temat nabiału w diecie w chorobach tarczycy. Czy w moim przypadku należy je całkowicie wyłączyć z diety? Obecnie nie spożywam niczego pochodzenia mlecznego i wydaje mi się że to podgębia mój stan. Ewentualnie, gdybym chciała zasięgnąć u Pana bezpośredniej konsultacji, jakie wyniki badań mogą być przydatne na pierwszą wizytę? Pozdrawiam

1 odpowiedź


Dzień dobry, wykluczenie nabiału, jeśli nie mamy stwierdzonej nietolerancji na białko mleko krowiego, jest całkowicie niepotrzebne, a nawet niewskazane. Nabiał zawiera wiele mikroelementów, których spożywanie jest dla nas bardzo atrakcyjne. Sytuacja, w której przybiera Pani na masie ciała podczas zmniejszenia ilości ćwiczeń prawdopodobnie jest podyktowana przyzwyczajeniem organizmu do określonej aktywności fizycznej. Gdy ćwiczymy od jakiegoś czasu określoną ilość razu w tygodniu to nasze ciało przyzwyczaja się do takiego stanu rzeczy. Jeśli to ograniczymy ... często ma miejsce wzrost masy ciała (nie jest to reguła, ale tak jest bardzo często). Czasami niewłaściwy dobór ćwiczeń może spowolnić efektywność treningów. W dużym uogólnieniu - najważniejsze dla Pani jest spożywanie w odpowiednich ilościach kilku pierwiastków. Są to jod (i to on jest najważniejszy), ale także żelazo, selen oraz cynk. Ponieważ to jod jest najważniejszy bowiem warunkuje funkcjonowanie tarczycy ważne jest abyśmy spożywali optymalnie mało produktów ograniczających wchłanianie jodu. Są to między innymi: kapusta, kalafior, brukselka, soja, rzepa, brukiew, jarmuż, kalarepa, orzeszki ziemne, gorczyca. Z węglowodanów wybierajmy produkty o niskim indeksie glikemicznym. Jedzmy całkiem sporo - tutaj w rozumieniu nie za mało - im mniej jemy tym aktywność tarczycy maleje - a to w konsekwencji napędza spiralę wzrostu masy ciała. Jeśli chodzi o badania to chętnie bym obejrzał wszystkie wyniki "tarczycowe", czyli TSH, t3, t4. Skoro mamy wykluczone hashimoto to zapewne ma Pani wyniki anty-TPO, anty-TG lub np USG tarczycy. Tarczyca ma często powiązania z nietolerancjami pokarmowymi - jeśli robiła kiedyś Pani takie testy to chętnie by zobaczył. Jeśli nie to póki co można się z nimi wstrzymać. Poza tym ważna dla mnie jest morfologia, glukoza i cholesterol bowiem decydują o produktach, które mogę uwzględnić w planie żywieniowym. Pozdrawiam

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.