Niecały tydzień temu wybuchł mi ogień czego skutkiem było poparzenie dłoń i twarzy. Od razu pojechał

Niecały tydzień temu wybuchł mi ogień czego skutkiem było poparzenie dłoń i twarzy. Od razu pojechałem na SOR - przez pierwsze trzy dni byłem w szpitalu i miałem zakładane opatrunki żelowe. Kolejne trzy po wyjściu, twarz smaruję Oxycortem a ręce Agrosulfanem oraz plastry Atrauman AG. Z twarzy zeszła już ta skóra która była oparzona, ręce dostały trochę mocniej - na palcach były pęcherze które zostały przebite 2/3 dnia w szpitalu i ogólnie na palcach w miejscach których nie udało się ściągnąć skóry zrobiła się ona taka twardsza i ciemniejsza. Czy to normalny proces regeneracji oraz w obecnych warunkach pogodowych (niska temperatura) mogę kierować samochodem oraz przebywać na dworze?

1 odpowiedź


Dzień dobry, Nie ma przeciwwskazań do przebywania na dworze ani kierowania samochodem (o ile oparzenia rąk nie przeszkadzają w prawidłowym chwycie kierownicy). Rany oparzeniowe goją się właśnie w taki sposób. Warto zacząć stosować maści i kremy mocno natłuszczające i nawilżające. Na twarz można zastosować osocze lub fibrynę by zmniejszyć ryzyko przebarwień. Na obie okolice kolagen.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.