Narkotyki brałem przy okazji spotkań towarzyskich ze znajomymi, a później w celach bardziej relaksac
Narkotyki brałem przy okazji spotkań towarzyskich ze znajomymi, a później w celach bardziej relaksacyjnych oraz poprawy nastroju kiedy mialem problemy w pracy. Myślę, że bardzo dobrze Pan napisal odnośnie tej aktywności fizycznej jak i pory wstawania i snu. Postaram się do tego dostosować jak najszybciej. Czy myśli Pan że powinienem wykonać jakieś badania np krew itp? Myślę że mam taką możliwość jednak. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
4 odpowiedzi
Co do używania narkotyków w celach towarzyskich a następnie jako sposób na relaks ... zapewne 99 % osób uzależnionych zaczynała właśnie w ten sposób. Na zasadzie spróbowania, eksperymentów, potem jako sposób na relaks. W zasadzie tak działają wszystkie używki, od tytoniu poczynając, na alkoholu kończąc. Pozwalają się nam lepiej bawić, dobrze poczuć, zrelaksować, odnaleźć w towarzystwie, "robić to samo co inni". Dopóki jesteśmy w stanie ten stan rzeczy kontrolować ( jest również taki nurt w leczeniu uzależnień, opracowany w latach 70 tych przez Lindę i Marka Sobell ), albo się nam przynajmniej wydaje, że kontrolujemy, wszystko jest w zasadzie w porządku. Gorzej, gdy mniej lub bardziej świadomie przesuwamy tę granicę, choćby z tego powodu, że organizm w naturalny sposób się uodpornia, rośnie zatem wymagana dawka używki, która będzie w stanie wywołać pożądany skutek. Jeśli chodzi o wysiłek fizyczny, ma on w Pana wypadku przynieść dwojaki skutek. Po pierwsze zmęczenie, które powinno skutkować łatwiejszym zasypianiem. Po drugie da relaks i odprężenie, co powinno pozytywnie wpływać na Pańską psychikę. Stała pora snu i wstawania poprawia jakość snu i ułatwia zarówno zasypianie jak i budzenie się. Będąc wyspany po pierwsze lepiej jest Pan w stanie funkcjonować, po drugie będzie Pan bardziej odprężony. Łatwiej będzie Panu radzić sobie z naturalnymi problemami, które niesie za sobą praca. Co do badań krwi - to akurat nigdy nie zaszkodzi. Dobrze jest się upewnić, że fizycznie jest Pan zdrowy, nie prawdaż :) ? Na koniec powtórzę raz jeszcze to, co pisałem wcześniej. Pańskim największym sukcesem jest fakt, że zorientował się Pan, że coś jest nie tak i świadomie postanowił rozwiązać ten problem. Brawo dla Pana :). Trzymam mocno kciuki za powodzenie :). Pozdr. :).
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Szanowny Panie, używanie substancji psychoaktywnych rekreacyjnie nie stanowi większego problemu. Jedynie niewielki odsetek użytkowników uzależnia się, większość zaprzestaje używania będąc w okolicach 30 roku życia. Wzór używania, który Pan opisuje wiąże się z używaniem substancji w celu poradzenia sobie z problemami, jest reakcją na nie co jest sygnałem do zastanowienia się i zatrzymania. Dobrym sposobem jest konsultacja z profesjonalistą, podjęcie terapii w nurcie dialogu motywującego pozwalającego na opracowanie nieszkodliwego wzoru używania substancji i uświadomienie sobie motywów ich używania. Zachęcam do poszukania informacji na stronie internetowej: poradniazwrotnica.pl lub piciekontrolowane.com
Zawsze warto wykonać okresowe badania kontrolne, ponieważ używki oddziałują szkodliwie na cały organizm, a zwykle najwięcej uwagi poświęca się "głowie". Więc jeśli ma Pan taką możliwość - polecam jak najszybsze zrealizowanie tego pomysłu.
Witam, Oprócz innych metod relaksacji, polecam terapię określającą przyczynę nieradzenia sobie ze stresem w pracy. Często jest to nadmiar emocji zapisanych w podświadomości jako negatywne wzorce, co wpływa na zaniżenie poczucia własnej wartości, gorszy nastrój i spadek energii. Warto szukać przyczyny. Wszystkie "polepszacze nastroju" z czasem przestają pomagać, a niestety uzależniają. Pozdrawiam, Jolanta Sokołowska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



