Mieszkam za granica, za kazdym pobytem w Polsce musze sie mierzyc ze swoim ojcem schizofrenikiem. Z

Mieszkam za granica, za kazdym pobytem w Polsce musze sie mierzyc ze swoim ojcem schizofrenikiem. Z natury jest cholerykiem i odkad pamietam wszystko zalatwial krzykiem. Z wiekiem moj strach do niego zmienil sie w niechec, czy raczej nawet nienawisc. Ostatnio zaczelo mnie juz to wszystko przerastac i coraz trudniej mi przestac myslec o tym, co bym mu powiedziala (oczywiscie zeby mu "dokopac"). W mojej rodzinie jego choroba jest tematem tabu a on sam skutecznie daje mi i siostrom do zrozumienia ze ma nas za nic. Czeka mnie za 3tygodnie wylot do polski i juz coraz trudniej mi zasnac. Nie moge go zignorowac bo jade do mamy i musze z nim w tym czasie mieszkac. Jakakolwiek rozmowa z nim nie wchodzi w gre bo to czlowiek ktory tylko mowi (i uwaza ze to co mowi jest swiete i niepodwazalne) a z drugiej strony wiem ze zyje w swoim swiecie i gdybym stracila panowanie nad soba i powiedziala za duzo jeszcze bym go miala na sumieniu. Nie radzę juz sobie z natlokiem mysli, ktorych wyjawic nie moge a z drugiej strony boje sie ze tez moge miec sklonnosc do schizofrenii.. zastanawiam sie nad wizyta u psychologa ktory okresli czy jest to cos powazniejszego czy jedynie emocje z ktorymi sobie nie radze, czy moze lepiej wybrac sie do psychiatry u ktorego leczy sie ojciec i miec nadzieje ze podejdzie do mnie przez pryzmat doswiadczenia z moim ojcem..

4 odpowiedzi


Dzień dobry. Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie udanie się na konsultacje do psychoterapeuty. To, że Pani tata ma schizofrenie, nie oznacza, że Pani też ją będzie miała. Natomiast przez to, że w rodzinie jest taka osoba powoduje, że cały system rodzinny jest obciążony. Na terapii będzie miała Pani możliwość porozmawiania o Pani trudnościach i przepracowywania ich. Z mojej strony zapraszam na konsultacje przez internet. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, zachęcam Panią do kontaktu z psychologiem/psychoterapeutą, z którym będzie Pani mogła porozmawiać o swoich uczuciach, obawach, trudnościach. Nie musi to być osoba, która popatrzy na Panią przez pryzmat choroby ojca, gdyż najważniejsze w takiej sytuacji jest Pani poczucie bezpieczeństwa w kontakcie ze specjalistą oraz poczucie zrozumienia względem Pani. Jeśli byłaby Pani zainteresowana konsultacjami online, zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Bąk


Jeśli zastanawia się Pani nad wizytą u psychologa to z pewnością jest to rozwiązanie, które daje szansę zadbania o siebie, swoje emocje, cały ten stres, związany z myślami, obawami, uczuciami do ojca ... / Ważniejsze, by skupić się na trosce o siebie, znaleźć sobie taką "perspektywę" widzenia i czucia tej sytuacji, która przyniesie siłę, ulgę i zmniejszy obawy co do tego czy to "coś poważniejszego". Z tego co Pani pisze, ma Pani dużą świadomość przeżywanych myśli i uczuć. I to akurat jest bardzo dobrym znakiem (a nawet czynnikiem chroniącym - bo dużo bezpieczniejsze dla nas jest bycie w kontakcie z przeżywanymi emocjami, nawet jak są negatywne i niechciane, niż zaprzeczanie im). Jest Pani odrębną jednostką. I historia choroby ojca jest jego historią. Proponuję, by się z tym "nie wiązać" idąc na początek po pomoc do psychiatry, a już na pewno nie psychiatry ojca. Dla mnie to jak opisała Pani swój problem - nie jest wskazaniem do konsultacji psychiatryczej. Ale z pewnością spotkania z psychologiem/ psychoterapeutą.


Dzień dobry Pani. Domyslam się, że bardzo Pani cierpi z powodu ojca. Rozumiem też, że sama myśl o spotkaniu z nim wywołuje w Pani olbrzymie napięcie. Nie podam Pani rozwiązania na tu i teraz, ponieważ moim zdaniem sytuacja wymaga raczej terapii. Nie zmieni Pani taty, a już tym bardziej nie uleczy jego choroby. Jedyne co może Pani zrobić, to zmienić siebie sama i swoje podejście do niego. To jest w Pani mocy i do tego zachęcam. Praca nad sobą (terapia) może zdecydowanie poprawić komfort Pani życia i zależy jedynie od Pani determinacji i zaangażowania w terapię. Życzę powodzenia i proszę walczyć o siebie

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.