Mam taki problem z moją mamą. Może za bardzo się rozpisze ale chce dobrze nakreslic sytuację. Moja m
Mam taki problem z moją mamą. Może za bardzo się rozpisze ale chce dobrze nakreslic sytuację. Moja matka opiekowała się swoją mama przez ostatnie lata. A babcia nie należała do osób miłych i wdzięcznych to umiała doprowadzić do szalu. I tak przez kilka lat męczyla się moja mama. Widać że nerwowo źle to znosi. I jakiś rok temu zauważyliśmy że przez to ma problemy z mowa. Nie mogła złożyć zdania i odpowiadała słówkami. I pogarszalo się z czasem. Po śmierci babci mieliśmy nadzieję że się uspokoi i wróci wszystko do normy. Niestety się nie poprawiło. Mama ma problemu z wypowiedzeniem się. A jak przyjdzie do rozmowy z kimś obcym to nie odzywa się wcale. Robiliśmy tomografie oraz rezonans jednakże tu także nic nie zostało stwierdzone. Zakładamy że może to być na tle psychicznym. Jeżeli nie to co to może być?? Jak jest jakiś specjalista od takich spraw na terenie Trójmiasta to będę w za pomoc
1 odpowiedź
Opieka nad przewlekle (obłożnie?) chorym członkiem najbliższej rodziny to niezwykle trudne, obciążające zdanie. Często bywa to dwudziestoczterogodzinnym dyżur. Bez urlopu! Od lat my lekarze wiem, że opiekunowie najczęściej przepłacają to własnym zdrowiem. I, tak jak u Państwa matki, często ulgi nie przynosi odejście chorego. Mama chyba wymaga pomocy psychologicznej. Psychoterapeutycznej. Być może leków. Czy lekarz zlecający badania obrazowe nie ma żadnych propozycji leczenia? Może warto skonsultować się z neurologiem? Zrobić dokładne badanie neuropsychologiczne? Ono może pomóc w wyborze leczenia. Proponuję udać się do kliniki neurologii tamtejszego uniwersytetu medycznego.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


