Mam pytanie odnośnie plastyki napletka i wedzidelka. Jestem dzisiaj po zabiegu (13h) i lekarz urolog

Mam pytanie odnośnie plastyki napletka i wedzidelka. Jestem dzisiaj po zabiegu (13h) i lekarz urolog powiedział ze o ile będzie to możliwe nie zmieniać dzisiaj już opatrunku lecz niestety korzystając z toalety opatrunek wielokrotnie został zamoczony wiec za każdym razem go wymieniałem przy okazji powierzchownie spryskując octeniseptem. Jutro podczas brania kąpieli mam zalecenie aby zsunąć napletek z żołędzi i delikatnie umyć go woda po czym spryskać octeniseptem i założyć nowy opatrunek. I tu mam pytanie ponieważ zauważyłem ze mam pod szwami w górnej części (nie od strony wędzidełka) kilka bombli prawdopodobnie z krwi i ropy (takie jak przy mocnym ściśnięciu, przygnieceniu skóry) i mam obawy czy to aby na pewno normlane i czy te bomble nie pękną podczas ściągania napletka z żołędzi bądź co gorsza puszczą szwy. Nie specjalnie mnie to boli ale boje sie ze na sciaganie troche za wcześnie. Biorę antybiotek przeciw zakażeniom oraz przyklejam prącie do podbrzusza lecz polowa prącia jest w połowie fioletowa. Z gory dziekuje za odpowiedz.

1 odpowiedź


Witam, dobrym rozwiązaniem po zabiegu jest opatrunek uciskowy. W pierwszych dniach po zabiegu należy zmieniać opatrunki. Opatrunki wymieniamy do momentu aż przestanie się sączyć treść krwista i osocze(dająca takie żółte plamy na opatrunku). Najczęściej około 3 dni od zabiegu. Wskazane jest używanie maści z antybiotykiem na linię szwów. U Pacjentów którzy maja zaburzenie odporności, cukrzycę dobrze jest włączyć antybiotykoterapię doustną. zasinienie prącia jest spowodowane relokacją krwi pod skórę. Po kilku dniach się wchłonie. Pozdrawiam Bernard Adamowicz

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.