Mam problem z napadami czerwienienia się twarzy, tak silnymi że są nie do wytrzymania. Skóra dosłown

Mam problem z napadami czerwienienia się twarzy, tak silnymi że są nie do wytrzymania. Skóra dosłownie pali mi twarz jakby ktoś wylał na mnie wrzątek. Potęguje to wysiłek fizyczny, zmiany temperatury i alkohol. Wszystkie wyniki krwi, wątroby, cukru są w normie. Mam jedynie problemy z tarczycą która już od dawna jest unormowana. Dermatolog, Kardiolog, Reumatolog i szereg innych lekarzy w szpitalu nie pomogli nikt nie wie co to jest. Błagam o pomoc !

1 odpowiedź


Witam serdecznie, Z krótkiej informacji, która tu została zamieszczona jako inną przyczynę dolegliwości wziąłbym pod uwagę tzw. zespół rakowiaka szczególnie, jeżeli zarówno dermatolog, kardiolog i reumatolog nic jeszcze nie stwierdzili. Zespół rakowiaka obej­mu­je na­pa­dy za­czer­wie­nie­nia twa­rzy i szyi, z ta­chy­kar­dią, za­wro­ta­mi gło­wy, niekiedy z obrzę­kiem lub nad­mier­nym po­ce­niem (z cza­sem pro­wa­dzą­ce do trwa­łych te­le­an­giek­ta­zji), czę­sto z to­wa­rzy­szą­cą bie­gun­ką i (rza­dziej) skur­czem oskrze­li; na­pa­dy trwa­ją ~0,5–30 min, mo­gą być wy­wo­ła­ne przez je­dze­nie, spo­ży­wa­nie al­ko­ho­lu, de­fe­ka­cję, ba­da­nie pal­pa­cyj­ne wą­tro­by, znie­czu­le­nie ogól­ne, może im towa­rzy­szyć wzrost ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go lub je­go spa­dek i przy­spie­sze­nie tęt­na. Diagnostyka tego zespołu uwzględnia badania laboratoryjne jak i badania obrazowe. Pod uwagę należy też wziąć inne nowotwory neuroendokrynne również powodujące objawy zaczerwienienia skóry czy biegunki - guzy wydzielające VIP, a także raka rdzeniastego tarczycy. Może rozsądnym byłoby na początek zasięgnąć konsultacji u gastroenterologa. Pozdrawiam.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.