Mam problem z bólem przy okresie. Jeszcze około 2 do 3 miesięcy temu czułam, że zbliża mi się
Mam problem z bólem przy okresie. Jeszcze około 2 do 3 miesięcy temu czułam, że zbliża mi się okres, zazwyczaj po dniu bądź dwóch już go miałam. Od niedawna miałam dużo nerwów w życiu, przez co okres przesunął mi się najpierw o 6 dni, miesiąc temu jeszcze o 2, to w sumie 8dni. Raz na pare miesięcy przechodziłam go bez bólu, w większości jednak sytuacji musiałam wspomagać się tabletkami, ale bóle które mam od 2 miesięcy przeraziły mnie. Miesiąc temu wzięłam 4 tabletki, 2 na raz nospy i 2 paracetamol 500mg, z bólu prawie zwymiotowałam, niedobrze mi było a głowa pękała. Dopiero po tych lekach i paru godzinsch skręcania się z bólu przeszło mi. Okresu dostałam wtedy bez żadnego "uprzedzenia", nic nie poczułam dopóki nie zobaczylam że go dostałam. Wtedy dopiero cały ten ból się zaczął. Dodam że mam prawie 30lat i nigdy nie byłam w ciąży. Bardzo proszę o opinię i rady, co mam z tym zrobić bo nie chcę mieć tak co miesiąc..
1 odpowiedź
- diagnostyka cyklu, owulacji, budowy narządu rodnego, stanu emocjonalnego i motywacji życiowych. pzdr artur mazur kalisz;-)
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Podobne pytania
- Dzień dobry, od ponad tygodnia odczuwam ból w okolicy podbrzusza, najpierw było to tylko kłucie w je
Witam,czy duże prawdopodobieństwo jest poronienia jeżeli w 8+1 tyg serduszko biło 146ud/min,a cztery
Dzień Dobry przychodzę z pytaniem. Od 3 dni mam wydzielinę ciemnobrązową lub jasnoróżową nie jest te
dzień dobry. ostatnią miesiączkę miałam 12 października. około 2 tygodnie temu miałam dużo śluzu jak
Dzień dobry, czy jeśli podejrzewam u siebie endometrioze, to czy jest możliwość wykonania MRI miedni
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

