Mam niedosłuch.
Witam. Mam 46 lat o niedosłuchu dowiedziałem sie mając lat 23,podczas badań wstępnych do pracy, skierowano mnie na audiometr.U mnie linia na wykresie wychodzi w kształcie paraboli tzn,na 250 hz mam 25 db,na 500hz 35 db, a na 1000hz 65db na 2000hz 40db,na 4000 25db.na jednym i drugim uchu jest podobnie.Takie badanie robię co pare lat i słuch raczej się nie pogarsza.Owszem jest trochę gorzej niż 20 lat temu.Ubytek słuchu powstał prawdopodobnie jak byłem dzieckiem ,Mama mi mówiła że leżałem miesiąc w szpitalu na zapalenie uszu. Cz taką wadę da się wyleczyć,czy niezbędny jest aparat słuchowy. Czy po prostu z tym żyć,bo w sumie bardzo mi to nie przeszkadza, może się przyzwyczaiłem.Tylko boję się żeby nie było gorzej.
1 odpowiedź
Witam, żeby odpowiedzieć na Pana Pytania należałoby najpierw wykonać badanie otoskopowe a badanie słuchu uzupełnić o tzw krzywą przewodnictwa kostnego. Jeżeli potwierdzi się charakter odbiorczy niedosluchu, czyli uszkodzenia ślimaka lub nerwu słuchowego to jedynym leczeniem jest aparatowanie słuchu, choć na razie Pan sobie dobrze radzi bez aparatu, a niedosluch jest lekki, więc można obserwować i wykonywać badania kontrolne co 2 lata. Myślę że, jeżeli rzeczywiście ma Pan idealnie symetryczny niedosluch to raczej wskazuje to na genetyczne lub polekowe pochodzenie. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

