Mam guzek na mostku. Pojawil sie rok temu (podejrzewalam, iz powstal po ugryzieniu przez muche). Gdy

Mam guzek na mostku. Pojawil sie rok temu (podejrzewalam, iz powstal po ugryzieniu przez muche). Gdy przestal bolec po zazywaniu NLPZ zupelnie o nim zapomnialam. Odezwal sie 3 dni temu identycznym bolem (podobnym do nerwobolu klatki piersiowej) po zazywaniu leku przecibolowego pomalu przechodzi. Guzek nadal jest wyczuwalny na mostku. Lekarz rodzinny stwierdzil, ze moze to tluszczak ale w dosc nietypowym miejscu (przeciez tluszczaki nie bolą??) odeslal mnie do chirurga. Ten stwierdzil ze to moze wlokniak i najlepiej wyciac ale termin odlegly. Nie ukrywam ze moje mysli nieustanie krążą wokół najgorszych chorob typu nowotwor. Stad moje pytanie. Czy moze to byc jakis rak? Czy moglby dawac taka mijającą bolesnosc? Dodam ze nie jest zaczerwienione to miejsce a ten guzek raczej sie nie powiekszyl od tego roku. Odchodze od zmysłów. Mam 24 lata.

1 odpowiedź


Tego typu zmiana wymaga usunięcia i badania histopatologicznego.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.