Mam F41.2. Chodzę też na terapię. Miałam silny nawrót lęków, nie mogłam spokojnie siedzieć w pracy e

Mam F41.2. Chodzę też na terapię. Miałam silny nawrót lęków, nie mogłam spokojnie siedzieć w pracy etc. Miałam mnóstwo problemów w rodzinie, zmiana pracy. Biorę od 4 lat Fevarin 100 mg. Z powodu dyskomfortu i lęków, psychiatra dał mi Cloranxen 5 mg, biorę połówkę (2,5mg) od 8 ntygodni na noc. Lekarz mówił, że czas leczenia nie powinien przekraczać 8 do 12 tygodni. Mam się zgłosić w celu ustalenia schematu odstawiania. Lek i tak przestaje działać, czuję nawrót lęków, a dawki zwiększać oczywiście nie mam zamiaru. Uczę się oswajać z lękiem na terapii. Chcę Cloranxen odstawić jak mówił lekarz, ale boję się skutków ubocznych, nawrotu, wiadomo... Wszyscy straszą, że to uzależnia, ale 2,5 mg to chyba nie jest dramat? Niech mnie ktoś uspokoi... W Internecie straszą, że już jestem uzależniona (choć to wiadome źródło informacji...). Psychiatra powiedział, że inaczej na pacjenta patrzy psychiatra, dając taki lek, w takiej dawce, której nie zwiększam, kazał zaufać. Ale jako lękowiec potrzebuję wsparcia, nie chce się uzależnić lub sobie tego wkręcać. Dziękuję za zainteresowanie.

1 odpowiedź


Mam wrażenie, że gdyby moc uzależniania Cloranxenu była tak duża to prawie połowa mieszkańców Europy i Ameryki Północnej byłaby uzależniona. (oczywiście ma na myśli nie tylko Cloranxen ale leki z tej grupy). Nie bagatelizuję uzależnienia ale ważniejszym jest to, by objawy tak utrudniające Pani życie ustąpiły. Proponowałbym postępować wg wskazówek lekarz leczącego, który, jak Pani widzi, nie bagatelizuje problemu i wie jak kierować leczeniem!

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.