Mam 35 lat. Wyszłam za mąż 6 lat temu. Przed ślubem nie współżyłam z powodów światopoglądowych, któr
Mam 35 lat. Wyszłam za mąż 6 lat temu. Przed ślubem nie współżyłam z powodów światopoglądowych, które wyznawałam. Nie miałam wcześniej porównania, ale wydawało mi się, że penis mojego męża nigdy nie był wystarczająco twardy ani duży, aby w pełni odbyć współżycie. Nie czerpałam również żadnej przyjemności ze współżycia, ale kiedy próbowałam o tym rozmawiać, mój mąż odbierał to osobiście i często denerwował na mnie, więc zamknęłam temat. Zawsze badanie ginekologiczne sprawiało mi ból, były nawet problemy z włożeniem wziernika i wykonaniem USG. Po separacji z mężem odkryłam, jak wygląda współżycie z innymi mężczyznami. Po współżyciu z innymi mężczyznami odkryłam, że badanie ginekologiczne nie sprawia mi już bólu, mogę też spokojnie wprowadzać wibrator, co wcześniej nie było możliwe. Zastanawiam się, z czego może wynikać taką duża zmiana. Czy ja wcześniej pozostawałam dziewicą i dopiero kochanek po separacji mnie "rozdziewiczył", i dlatego teraz nie mam problemów, czy też problem tkwił w psychice? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.
1 odpowiedź
Często nasza psychika, jak Pani wspomniała jest tak bardzo blokująca, że dochodzi do utrudnienia w kontaktach (może to być dyspareunia lub pochwica). Ważne jest, że obecnie jest pani wolna od kłopotów. Proszę nie skupiać się na przeszłości, a zacząć układać życie po rozstaniu w odpowiedni dla siebie sposób. Pozdrawiam, Anna Michalska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

