Łupież różowy Giberta
Witam. 2 tygodnie temu zdiagnozował Pan u mnie łupież różowy Giberta. Zaczęło sie od plamek na szyi, które po pewnym czasie zaczęły zlewać się, łuszczyć i marszczyć jak blizny, takie plamki mam na całym ciele, ale nigdzie tak nie zlewają się, czy to normalne? Szanowna Pani, Zmiany w łupieżu różowym zwykle mają charakter drobnych plam, ale również może się pojawiać zlewanie się zmian w większe. Jest to zupełnie normalny objaw. Jak wspominałem, wszystkie plamy znikają bez leczenia wciągu 6-12 tygodni. Jeśli złuszczanie jest dla Pani uciążliwe, może Pani posmarować w tych miejscach skórę emolientami aptecznymi 2x dziennie - np. Cerkobazą czy Cetaphilem MD, zwłaszcza po jej umyciu. Pozdrawiam, dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV 3 tydzień od diagnozy. Plama na szyi powiększyła się tak bardzo, że wygląda jakby ktoś wrzątek na nią wylał, zarówno z prawej i lewej strony. Towarzyszy jej silny świąd. Na pozostałych częściach ciała plamy są zdecydowanie mniejsze. Czy tak powinien przebiegać łupież różowy? Jestem zaniepokojony. Pozdrawiam
1 odpowiedź
Rozumiem, że jest Pan zaniepokojony. Najlepiej byłoby żeby pojawił się Pan osobiście na wizycie kontrolnej lub, jeśli to niemożliwe, na adres mailowy poradni (flosmedpoznan@gmail.com) przesłał wyraźne, aktualne zdjęcia tych zmian (tułów, szyja z oddalenia i z bliska, zdjęcie brzegu zmiany). Po ich obejrzeniu będę w stanie napisać Panu więcej. Z wyrazami szacunku, dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

