Kobieta 37 lat, od stycznia nieprzerwane uczucie ucisku na pęcherz, pieczenie po oddaniu moczu, przy
Kobieta 37 lat, od stycznia nieprzerwane uczucie ucisku na pęcherz, pieczenie po oddaniu moczu, przy dotyku, myciu, podcieraniu ból cewki. Dodatkowo od wielu lat mam świąd i pieczenie sromu (nawracające) do tego stopnia, że drażni mnie bielizna, wkładka..przez co współżycie, jazda na rowerze, ćwiczenia na pilatesie i wiele innych jest utrudniona. Ginekolodzy ciągle leczą mnie globulkami i maściami nigdy nie miałam wykonanego posiewu ani biocenozy pochwy. Wracając do pęcherza to lekarz rodzinny leczył cipronexem, który nie pomógł ani trochę, dopiero następnie miałam badania. Mocz ogólny, posiew moczu w normie. Urolog, po zrobieniu USG przez powłoki brzuszne, nie stwierdza zmian wymagających leczenia i dalszej diagnostyki. Uroginekolog po zrobieniu USG i wysłuchaniu objawów stwierdził, że to pęcherz nadreaktywny. Przepisał Vesicare, którego jeszcze nie rozpoczęłam bo chciałabym najpierw znać powód ewentualnie wykonać jakieś dodatkowe badania a nie leczyć objawowo. Nie prowadziłam żadnego dzienniczka mikcji dopiero po wizycie sama doczytałam, że warto to robić, więc od kilku dni go prowadzę. Oddaję mocz około 6-7 razy na dobę, jedynie w dzień - w nocy nie mam takiej potrzeby - średnia ilość wypijanej wody to 1,5-1,7l dziennie a oddawanego moczu łącznie około 1500ml dziennie, nie mam problemów z nietrzymaniem moczu, strumień moczu jest dosyć słaby i czasem trudno mi rozpocząć. Zrobiłam również rezonans magnetyczny miednicy, na którym wyszły żylaki przymacicz i części przypochwowych oraz łożyska okołojajnikowego po lewej do 8mm, z cechami przecieków śródściennych w trzonie macicy, okołocewkowych oraz w przednich punktach krocza. Ponadto trzon macicy z pojedynczymi ogniskami adenomiozy rozproszonej i poszerzonymi naczyniami żylnymi śródściennymi na obwodzie miometrium. Otrzewna od strony zachyłka pęcherzowo-macicznego z naciekami DE wzdłuż więzadeł szerokich oraz wewnątrzotrzewnowych odcinków więzadeł obłych - zmiany są bardziej rozległe po stronie lewej i generują zrosty z otrzewną górnej ściany pęcherza moczowego. Raz w miesiącu chodzę do fizjoterapeutki uroginekoligicznej, która mówi że mam mocno napięte mięśnie dna miednicy, po wizycie lekka ulga. Rzuciłam papierosy, przeszłam na dietę przeciwzapalna, nie spożywam alkoholu, suplementuję omega3, Wit. D3 i kompleks wit. B. Nie chciałabym póki co terapii hormonalnej bo w tym roku chcę starać się o dziecko. Co jeszcze mogę zrobić i gdzie się udać, żeby znaleźć przyczynę i ją wyleczyć bo już tracę nadzieję? Pozdrawiam serdecznie.
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

