Kobieta 25 lat, w wieku nastoletnim straciłam tatę, jestem introwertyczką, nigdy nie dogadywałam się

Kobieta 25 lat, w wieku nastoletnim straciłam tatę, jestem introwertyczką, nigdy nie dogadywałam się dobrze z mamą i rodzeństwem i nie miałam zbyt wielu znajomych/przyjaciół. Zdarzało mi się wybuchać płaczem z bardzo błahych powodów, jestem wrażliwa emocjonalnie. Od miesiąca czuję się trochę przybita (zamknęłam się jeszcze bardziej w sobie), zerwałam z chłopakiem (czułam, że tego chcę, ale teraz tego żałuję i za nim tęsknie), jestem również bardziej obojętna. Nie wiem co czuję i nie wiem czego chcę i to jest najgorsze. Bardzo chciałabym wiedzieć, ale na prawdę nie mam pojęcia. Czy ktoś ma podejrzenie co może się ze mną dziać? Dodam, że w ostatnim czasie nie wydarzyło się nic niezwykłego, bądź zaskakującego (a mimo to czuję, że coś ze mną nie tak).

5 odpowiedzi


Dzień dobry, myślę,ze trudno stwierdzić co Pani dolega bez szczegółowej rozmowy z Panią. Najsensowniej, moim zdaniem, byłoby porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą. Pozdrawiam, Natalia Szymańska

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Ja również myślę, że najlepiej umówić się do psychologa lub psychoterapeuty. Trudno znaleźć przyczynę i szukać rozwiązania po krótkim opisie. Jeśli będzie się Pani chciała przyjrzeć swojej sytuacji i towarzyszącym emocjom zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Pajewska


W takiej sytuacji warto skonsultować się z psychoterapeutą, powinien zadać kilka pytań, przeprowadzić spotkania na których rozstrzygnie się czy potrzebuje Pani psychoterapii, być może to kwestia osobowościowa, rozmytej tożsamości.


Problemy trzeba zdiagnozować, a to się nie stanie bez wizyty w gabinecie. Psychoterapia to dla Pani ratunek.

dr Marek Janiak

dr Marek Janiak

psychoterapeuta

Jasło

Umów wizytę

Dzień dobry, zaproponowałabym zapoznanie się z możliwościami jakie daje praca psychoterapeutyczna w transie hipnotycznym. Jestem hipnoterapeutką i na co dzień pomagam młodym kobietom w przepracowaniu silnych, przykrych emocji z dzieciństwa tak, by moje Klientki mogły na powrót funkcjonować w pełni zdrowia emocjonalnego i psychicznego. Niestety nasza przeszłość, nawet niewielkie przykrości czy emocjonalne braki cieniem kładą się na teraźniejszość. Czy rozważała Pani już taką możliwość pomocy sobie? Pozdrawiam,

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.