Jestem równo miesiąc po usunięciu migdałków. Została mi jedna nitka po szyciu. W tym miejscu ta nić

Jestem równo miesiąc po usunięciu migdałków. Została mi jedna nitka po szyciu. W tym miejscu ta nić zaczęła "obrastać" tkanką, zrobiła się gulka/kulka, w tym momencie już nie widać nitki. Odczuwam ból przy przełykaniu, promieniuje on do ucha. Czy to kiedyś przejdzie? Ile czasu potrzebuje szycie, by się rozpuścić?

1 odpowiedź


1 - przy takich zabiegach zazwyczaj korzysta się z szwów wchłanianych, których po pewnym czasie ulegają rozpuszczeniu lub wypadnięciu. Zależnie od rodzaju może trwać to nawet do 3 miesięcy. 2 - Ta biała tkanka to z dużym prawdopodobieństwem ziarnina - naturalna reakcja organizmu na obecne ciało obce. Przy okazji ułatwia wypadnięcie szwu. Może pozostać tworząc zgrubienie/zmianę bliznowatą. 3 - Promieniowanie do ucha, zwłaszcza przy przełykaniu jest związane z unerwieniem czuciowym w zakresie gardła i promieniowaniem bólu do ucha. Jest to bardzo częste zjawisko po zabiegach w obrębie gardła. Czasami jedząc lody - czujemy "uderzenie bólu do uszu". 4 - Ból powinien zmniejszać się i ustąpić po pełnym wygojeniu gardła. Jeśli tak się nie dzieje, trzeba sprawdzić czy aby coś dzieje się z uchem, ale bez zbadania nie jestem w stanie tego stwierdzić.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.