Jestem młodą osobą. Przez ostatnie lata miałam dużo przeciągających się sytuacji związanych ze dużym
Jestem młodą osobą. Przez ostatnie lata miałam dużo przeciągających się sytuacji związanych ze dużym stresem (takie jak między innymi matury i problemy z dokumentacją dot. wyjazdów). W którymś momencie zauważyłam, że coraz częściej dostaję mroczków czy zawrotów głowy przy każdym wstaniu z siedzenia po kilku minutach. W dzień był jeszcze w normie, ale wieczorami spadał mi do 50 a nawet 45/min. Jeśli chodzi o ciśnienie, to zazwyczaj jest niskie - w domu to około 95-100/60, poza domem odrobinę wyższe, ale podobno to jest po prostu moja uroda. Zaczęłam jednak przy sytuacjach nerwowych dostawać arytmii, którą odczuwałam jako mroczki, zawroty głowy i specyficzny ucisk z tyłu głowy, jakbym miała zaraz odlecieć, albo osunąć się na ziemię. Lekarz mi zalecił codzienne spacery, ograniczenie stresu, aktywność fizyczną i że nie chce mnie faszerować lekami. Wtedy mnie też wysłała na EKG, bo badając mnie sama powiedziała że mam arytmię. Jednak podczas EKG było wszystko w porządku, a winnym temu okazało się to, że tuż przed wizytą(kiedy lekarz wyczuła arytmię) miałam sprzeczkę w recepcji. Starałam się praktykować lepiej czy gorzej zalecenie, wychodzić codziennie na świeże powietrze i pływać, ale gdy kilka miesięcy temu nałożyło się kilka bardzo niefortunnych zdarzeń w krótkim czasie sprawiło ,że nie czułam się na siłach nawet wyjść z domu, bo najmniejsza wątpliwość, zawahanie się, niespodziewane pytanie podczas rozmowy sprawiało że czułam te wszystkie nieprzyjemne dolegliwości. W domu też było wyzwaniem wstawanie, siadanie czy chodzenie właśnie przez uczucie tego ucisku. Po kilku dniach w końcu się polepszyło i aktualnie rzadko się zdarza, ale wciąż się zdarza że serce przestaje bić miarowo(czasem wyraźnie wytrąci się z równowagi, a czasem mam poczucie że bije miarowo i jednostajnie i z tą samą siłą, a miejscami nagle mniej wyraźnie, by zaraz wrócić do poprzedniej siły. Mierzę na nadgarstku i przy szyi, w stanie spoczynku). Nawet w momencie gdy teraz piszę, czuję że puls jest miarowy, ale miejscami wpada na ułamek sekundy w fałsz, że nie umiem zaklasyfikować czy to wciąż było jedno uderzenie serca... Przepraszam za rozpisywanie się, ale czy to wszystko można uznawać za normalne? Nie chcę sobie wmawiać problemów, a też ciężko znaleźć bardzo dokładne wytyczne co jest normalne a co nie...
1 odpowiedź
Szanowna Pani, Opisywane dolegliwości mogą mieć podłoże nerwowe (związane ze stresem, emocjami). Przyspieszenie zatokowe spowodowane stresem lub nadmierną pobudliwością nerwową zanika po usunięciu przyczyny stresującej lub po zażyciu preparatów ziołowych ogólnie uspokajających. Jeśli nie ma Pani wywiadu chorób układu sercowo-naczyniowego wśród członków rodziny, dodatkowo jest Pani młodą osobą i w takim wieku choroba niedokrwienna serca czy arytmia jest rzadką chorobą. Do czasu wizyty u specjalisty sugeruję zastosować jakiś łagodny ziołowy preparat uspokajający (np. Persen) oraz preparat magnezu z witaminą B6, potas. Pomocne mogą okazać się techniki relaksacji. Dodatkowo proponuję oznaczenie TSH, fT4, poziomu potasu, magnezu, aby wykluczyć nadczynność tarczycy, dyselektrolitemię jako przyczyny arytmii, morfologię, kreatyninę, GFR, AST, ALT. Objawy, które Pani opisuje wymagają wykonania badania Holter EKG , które pozwoli na uchwycenie ewentualnej arytmii, a także wykluczenie kardiologicznych przyczyn dolegliwości. Zapraszam do konsultacji z wynikiem badania Holter ekg. Pozdrawiam! dr n. med. Anna Walewska
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

