Jestem 1,5 roku po złamaniu 1/2 długości trzonu k. piszczelowej prawej, operacyjna repozycja i stabi
Jestem 1,5 roku po złamaniu 1/2 długości trzonu k. piszczelowej prawej, operacyjna repozycja i stabilizacja met. ZESPOL P (6-6) z osiowym dociskiem odłamów oraz wieloodłamowym złamaniu III stopnia 1/3 dalszej części k. piszczelowej lewej (też stabilizacja ZESPOL (6-8). Obecnie: podudzie (P) - od roku jest zrost kostny, ale nadal mam tę płytkę i śruby w nodze, podudzie (L) - ze względu na staw rzekomy zakażony nogę reoperowano, zaopatrzono w aparacie Ilizarowa, teraz nastąpiła remisja stanu zapalnego, podudzie (L) z cechami zaczynającego się zrostu. Prognozy są takie, że aparat Ilizarowa będzie zdjęty za 2 miesiące. I tu nasuwa się moje pytanie. Czy usuwanie w tym samym czasie zespolenia z prawej nogi (już dawno zrośniętej) byłoby mocno ryzykowne? Czy lepiej usunąć je najpierw - jeśli tak, jak długo po tym nie mogłabym w pełni obciążać kończyny? Bardzo proszę o jakieś wskazówki, co byłoby najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji.
1 odpowiedź
Decyzja zależy od stopnia zrostu i przebudowy kości stabilizowanej przez aparat Ilizarowa. Pytanie zdecydowanie do ortopedy, który będzie prowadził leczenie. Po usunięciu materiału zespolającego (płytka) warto odciążyć kończynę do czasu przebudowy kostnej miejsc po śrubach - typowo ok. 8 tygodni. Zawsze warto sobie zadać pytanie, czy w ogóle wskazana jest taka operacja. Jeszcze raz powiem - pytania do ortopedy leczącego - w końcu z nim będzie Pani związana decyzjami. a decyzje podejmowane w oparciu o niepełne informacje z internetu mogą być nietrafione. Piotr Staszczuk
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

