Ja naprawdę nie wiem co mam zrobić. Mój chłopak choruje na schizforenię od prawdopodobnie 2 lat. Nie
Ja naprawdę nie wiem co mam zrobić. Mój chłopak choruje na schizforenię od prawdopodobnie 2 lat. Nie chce iść do lekarza, a widać, że jest z nim źle. Mówi mi, że zamkną do w jakimś ośrodku, że nie mogę mu tego zrobić itd., ale ja bardzo się boję o niego. Niestet krzyczy, gdy tylko wspominam o leczeniu. Co mam zrobić?
1 odpowiedź
Mogę podpowiedzieć kilka wskazówek: 1. Zapewnić go, że nie można go "zamknąć w jakimś ośrodku". Chory musi wyrazić zgodę na leczenie. Jak w każdej innej chorobie. Leczenie bez zgody jest możliwe w wyjątkowych sytuacjach. 2. Nie należy zaprzeczać istnieniu choroby (" to nic poważnego, to tylko załamanie" itp.) ani nie popadać w skrajmy pesymizm (to już koniec, to wyrok, nic nas już dobrego nie czeka itp.) 3. Mówić do niego prostymi i jednoznacznymi zdaniami - ludzie z rozpoznaniem schizofrenii mogą mieć trudności w skupieniu uwagi i rozumieniu bardziej złożonych zdań. 4. Pacjenci mogą mieć zmniejszona tolerancję na stres więc może obierać słowa i zachowania zbyt mocno. 5. Ważnym jest zapewnienie osobie chorej stabilnego, przewidywalnego przebiegu kontaktów z innymi. 6. Należy unikać wyrażania gwałtownych, silnych, negatywnych emocji (złości, niezadowolenia, gniewu) 7. Wyrażać swoje uczucia tak by nie ranić 8. Nie reagować na zasadzie "krótkiego spięcia". Więcej informacji można znaleźć na stronach internetowych poświęconych tej chorobie np. Janssen-Cilag Polska Sp. z o.o. Część powyższych uwag pochodzi z tej strony.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


