Historia mojej "dolegliwości" zaczęła się już w dzieciństwie. Zaczęło się w gimnazjum, nie pamiętam

Historia mojej "dolegliwości" zaczęła się już w dzieciństwie. Zaczęło się w gimnazjum, nie pamiętam kiedy i jak, nigdy nie miałam urazu, a konkretnie chodzi o prawy staw skokowy. Wieczorami często mnie bolal, do tego stopnia, że plakalam jak bóbr. Nic nie pomagało owijanie bandażem, altacet, tylko leki przeciwbólowe, ktore niechętnie mi podawano. Dostałam w związku z tym skierowania na badania krwi, których lekarz stwierdził lekki reumatyzm. Po roku bóle ustały, pojawiały się od czasu do czasu ale nie były aż tak silne i pojawiały się tylko w nocy wiosna i jesienią. Wszystko ostatecznie było zwalane na dorastanie i rozciąganie się kości. W ciągu ostatnich 5 lat bóle znowu powróciły, zaczęłam przyjmować Opokan, który przynosił ulgę w bólu, jednak nie likwidowal obrazku który się pojawił. Smarowała kostkę altacetem l, voltarenem owijalam bandażem elastycznym ale póki nie przyjęłam środków przeciwbólowych to nic nie pomagało. Znowu udałam się do lekarza, tym razem ortopedy, dostałam skierowanie na RTG, które nic nie wykazało, staw nienaruszony, bez oznak stanie zapalnych czy nawet reumatyzmu. Oczywiście skoro tak, to jej podjęto leczenia, jak ból się pojawiał przyjmowałam środki przeciwbólowe. Jednak od dwóch lat, ból zaczął pojawiać się w nocy i w dzień, po wysiłku ale i bez, staw stał się tkliwy, bardziej opuchnięty, byłam zmuszona przyjmować więcej tabletek na uśmierzenie bólu. 3 dni bólu, dwa dni przerwy i tak w kółko. Najbardziej boli w przedniej części stawu, jakby przy dolnej części piszczeli plus ścięgna i tkanki w okolicy. Od pół roku boli już do kolana, jak jest gorszy dzień do nawet do biodra promieniuje... Przy nasileniu zjadłam 5-6 tabletek w jedną noc, nie mogę spać, wierce siez przebieram noga w te i we wte, mam ochotę sobie ja uciąć... Od paru tygodni pojawiły się prądu w palcach tej stopy, jak stąpam przednią częścią stopy to czuję jakby mi kości orzeskakiwaly, to też boli, jest to bardzo nieprzyjemne, kłujące uczucie. Ostatnia wizyta u ortopedy skończyła się skierowaniem na RTG i TK, lekarz stwierdził płaskostopie (u mnie w ordzinie wzystcu mają tak szeroko zbudowane stopy). Byłam już na RTG, na opisie nie stwierdzono zmian w kośćcu stopy, jedynie zauważono obszar na dolnej części piszczeli w miejscu bólu ale nie do końca wiadomo co to, wyspa kostna lub inne? Czekam na wyniki TK, ale lekarz oglądał stopę i stwierdził że na TK raczej nic nie wyjdzie.. Przegrzebalam cały internet, nie znalazłam żadnego artykułu czy takiej samej historii jak moja. Czytałam, że wyspa kostna nie boli, a mnie ta noga doprowadza do szalu... Powtorze, że nigdy nie miałam ani urazu, ani zwichnięcia ani skręcenia tego stawu. Za dziecka byłam osobą aktywną, jeżdżąca na zawody w biegach oraz w pływaniu. Dzisiaj mija stopa jest jakby zesztywniała. Boli przy koonieciu piłki, przy bieganiu czy skakaniu. Proszę i opinię, co to moze być.

1 odpowiedź


Czy wykonywała Pani diagnostykę w kierunku dny moczanowej albo chorób o podłożu reumatologicznym? Być może określenie "lekki reumatyzm" należałoby doprecyzować i w tym kierunku poszerzyć diagnostykę.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.