Gdzie tkwi przyczyna obawy u 3 latka oddawania kału do ubikacji?

Witam, mój synek ma 39 m-cy (3 latka i trzy m-ce). W wieku 33 m-cy zaczął zgłaszać potrzeby fizjologiczne. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że nie chce na nią siadać. I tylko mocz oddaje do toalety na stojąco. Jeśli chodzi o kał to sygnalizuje że ma potrzebę, ale woła o pieluszkę żeby mu założyć i robi do niej. Próbowałam już wszystkiego żeby go zachęcić żeby usiadł na toalecie lub nocniku. Jak już mi się udało kilka razy go posadzić (i to poprzedzone płaczem i krzykiem) to ponad godzinę przesiadywał i tak nie zrobił choć wiedziałam, że mu się bardzo chce bo sygnalizując że chce kupkę już zaczął prawie w majtki robić przed posadzeniem. Siedząc na toalecie twierdzi, że boli go pupa i nie będzie stękał. Nie ma zatwardzenia, za każdym razem kał w pieluszce jest prawidłowy. Przez to że nie zrobi na ubikacji to chodząc do przedszkola wstydzi się powiedzieć, że chce pieluszkę i wstrzymuje cały dzień chęć oddania kału. W tym momencie tak się zablokował że kał oddaje bardzo rzadko, czasami tylko raz na tydzień. Ma też obawy, że jak zawoła o pieluszkę to go od razu ktoś będzie chciał go posadzić na toaletę i dlatego w ogóle nie woła. Nie wiem czy to istotne, ale on od początku bardzo mało siadał na nocnik. Nigdy nie chciał. A jak zaczął samodzielnie zgłaszać potrzebę oddania moczu to od razu robił to w pozycji stojącej. Próbowałam już rożnych argumentów by go przekonać np. jakimiś nagrodami itp, ale to na nic. Siedząc na ubikacji próbowałam go jakoś zajmować by o tym nie myślał ale to też na nic. Nie wiem co mam w całym tym przypadku zrobić? Gdzie tkwi problem? Bardzo proszę o rade.

3 odpowiedzi


Przedstawiony problem z regularnym oddawaniem stolca do nocnika lub ubikacji nie jest prosty. W pierwszym rzędzie można spróbować przypomnieć sobie jakie były okoliczności pierwszych prób wysadzania chłopca na nocnik. gdyby udało się ustalić niesprzyjające czynniki, które teraz skutkują na opisane zaburzenia-to byłaby wskazówka jak postępować.Problem jednak nasila się. Jedna metoda to taka,- jakiś określony czas nie rozmawia się na ten dla dziecka drażliwy temat. Oczekuje się ,że naturalne procesy fizjologiczne - bez ujemnego bodźca same się wyregulują. Druga metoda to skonsultować zachowanie dziecka z psychologiem a także z dietetykiem dziecięcym. Rozpoznaję sprawę jako trudne zadanie. Życzę cierpliwości i dobrych wyników. Hjc

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Dzieci uczymy korzystania z nocnika a nawet przystosowanej odpowiednio toalety kiedy juź pewnie siedzą.W nauce jesteśmy konsekwentni! Średnio 10-14 miesięcy. Opóźnianie tego procesu stwarza opisane przez panią problemy. Statystyczny dwulatek nie powinien mieć już problemu ze zgłaszaniem potrzeby fizjologicznej. Proszę skorzystać także z porady psychologa dziecięcego .

lek. Magdalena Wiórek

lek. Magdalena Wiórek

lekarz wykonujący zabiegi medycyny estetycznej

Wrocław

Umów wizytę

Proszę się nie martwić!Delikatnie uczyć nie zmuszając !!!!Problem rozwiąże się sam!

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.