Dzień dobry, W listopadzie 2020 r. przeszedłem prawdopodobnie covid. Nie miałem robionego testu, al
Dzień dobry, W listopadzie 2020 r. przeszedłem prawdopodobnie covid. Nie miałem robionego testu, ale były objawy, w tym ten najbardziej charakterystyczny - utrata węchu. Chorobę przeszedłem poza tym stosunkowo łagodnie. Natomiast po wyzdrowieniu zaczęły mi się pojawiać problemy z gardłem/przełykiem i to jest źródłem moich pytań. Od połowy listopada praktycznie nieprzerwanie odczuwam suchość w gardle. Byłem u dwóch laryngologów, jeden z nich przepisał mi płukankę z gliceryną, a drugi zalecił nebulizację. Efekt był taki sobie - pomagało na jakiś czas, ale problem ostatecznie powracał. Z powodu długo utrzymującej się suchości mam problemy z mówieniem. Przy głośnym mówieniu czuję takie jakby drganie w krtani i łaskotanie. Wydaje mi się też, że głos mam lekko ochrypnięty. W efekcie zaczynam się bać w ogóle odzywać... Wiem, że suchość w gardle może oznaczać bardzo wiele rzeczy. Co powinienem zrobić?
1 odpowiedź
Witam. Na pewno należy wykonać podstawowe badania laboratoryjne jak oznaczenie glikemii, morfologia, mocznik, kreatynina, elektrolity, hormony tarczycy, TSH. Z pewnością Pana Lekarz Rodzinny będzie najlepiej zorientowany. Z wyrazami szacunku, N.Zawada
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

