Dzień dobry, tydzień temu byłam z córką (10 lat) u laryngologa z powodu zatkania uszu od około 7 dn
Dzień dobry, tydzień temu byłam z córką (10 lat) u laryngologa z powodu zatkania uszu od około 7 dni, zapoczątkowane katarem. Teraz mijają dwa tygodnie od kiedy córka niedosłyszy z czego tydzień jesteśmy już na lekach. Rozpoznanie to: Nieropne zapalenie ucha środkowego (wysiękowe zapalenie uszu). Zapalenie błony śluzowej nosa. Badanie przedmiotowe: Uszy - psz wolne, błony bębenkowe matowe, refleksy świetlne skrócone, wysięk surowiczy w jamach bębenkowych Nos - obrzęk błony śluzowej, wydzielina śluzowa Gardło - błona śluzowa różowa, gładka, migdałki podniebienne niepowiększone, bez zmian zapalnych Córka tylko jeden dzień skarżyła się na ból ucha i od tego czasu towarzyszy jej tylko niedosłuch. Kataru już nie ma, ale zatkane uszy nadal ma. Pani doktor powiedziała że to może trwać w niektórych przypadkach nawet do 3 miesięcy. Moje pytanie jest takie: Mamy wykupione wakacje. Czy córka po 10 dniach od rozpoczęcia terapii lekowej może polecieć samolotem na wakacje mimo tego że ma zatkane uszy? Czy może kąpać się w basenie/ nurkować? Czy są to rzeczy całkowicie zakazane? Dostałam również Xylogel do nosa - 15 min przed startem i 15 min przed lądowaniem. Pozdrawiam i byłabym wdzieczna za odpowiedz Katarzyna
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.