Dzień dobry, piszę jako zaniepokojona mama. Mój 17-letni syn od jakiegoś czasu narzeka na kłucie w k

Dzień dobry, piszę jako zaniepokojona mama. Mój 17-letni syn od jakiegoś czasu narzeka na kłucie w klatce piersiowej, w obrembie lewego cycka , które czasem promieniuje do szyij i szczęki ​Szczerze mówiąc, syn bardzo dużo czasu spędza w łóżku, uczy się zdalnie i praktycznie w ogóle się nie ruszał przez ostatnie miesiące, przez co strasznie się "zastał". Ma też od dziecka problem z asymetrią ramion (jedno ma wyraźnie wyżej) i teraz, jak szybko rośnie, to pewnie wszystko ciągnie go w plecach. ​Najgorsze jest to, że on się tymi bólami strasznie nakręca i boi się, że to serce. Dodam, że zimą, przy okazji innych badań, miał robione badania krwi i mierzone ciśnienie – wszystko było w porządku. Teraz namówiłam go na spacery i zauważyliśmy, że jak się rusza, to te bóle zaczynają odpuszczać, więc to chyba nie serce? ​Bardzo proszę o poradę: czy przy takim trybie życia i tej asymetrii to mogą być po prostu nerwobóle i problemy od kręgosłupa? Czy muszę go ciągać po kardiologach, czy raczej szukać dobrego fizjoterapeuty, który go wyprostuje i rozluźni? Chciałabym go trochę uspokoić, bo chłopak żyje w ciągłym stresie, że coś mu się stanie. ​Z góry dziękuję za każdą pomoc

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.