Dzień dobry. Od przeszło półtorej roku mam problem z gardłem. Zrobiłem już chyba wszystkie możliwe b
Dzień dobry. Od przeszło półtorej roku mam problem z gardłem. Zrobiłem już chyba wszystkie możliwe badania: gastroskopia dwa razy, endoskopia dwa razy, rezonans z kontrastem, panoramę jamy ustnej, tomograf, USG szyi trzy razy, wymaz z gardła oraz kilka obszernych badań z krwi i wszystkie te badania wyszły dobrze. Nic tam nie wyszło. Przy macaniu się odczuwam twardy guzek z prawej strony w okolicy migdałów, w okolicy łuku gardłowo podniebnego. Wydaje mi się że ze z lewej strony tego guzka nie ma. Ten guzek nie jest widoczny gołym okiem jeśli otwieram buzię. Wtedy nic tam nie ma. Czuć go tylko pod palcem. Wydaje mi się że przeszkadza mi on podczas jedzenia i przełykania śliny. Czy taka jest moja budowa ? Byłem u różnych lekarzy: dwóch laryngologów, gastroenterolog, chirurg szczękowy, onkolog, mój dentysta i każdy z tych lekarzy oglądał mi gardło oraz jamę ustną i twierdzi że nic tam nie ma. Tarczyca też jest w porządku. Ostatnio byłem na wizycie u chirurga szczękowego i również mi oglądał tam wszystko i zrobił tomografię i powiedział że na 100% nic tam nie ma bo jeśli coś by było w środku to by wyszło na tomografie. A z zewnątrz nic tam nie widzi. Nie wiem jak wcześniej tam miałem bo nigdy się nie macałem w tym miejscu bo nigdy mi nic nie dolegało. Zalecił mi żebym się udał do poradni leczenia bólu bo może mi to siedzieć w głowie bo zrobiłem już wszystkie badania i nic nie wychodzi. Czy to jest dobra droga ? Bo nie jestem pewny tego i czy szukać jeszcze dalej po stronie fizycznej czy faktycznie udać się do tej poradni. Jestem umówiony rownież na wizytę do psychiatry bo jestem kłębkiem nerwów przez tą sytuację. Każdy z moich najbliższych osób ma już tego dość co mówię bo mówią że nic tam nie mam i chodzę szukam. Miałem się umówić do kolejnego laryngologa ale boję się że dalej mi powie to samo co wszyscy inni lekarze których wymieniłem i tylko wydam kolejne pieniądze. A dalej usłyszę to samo. Praktycznie Wszystkie te badania i wizyty odbyłem prywatnie. Ponadto w mojej okolicy odwiedziłem już wszystkich lekarzy i nie mam już za bardzo do kogo iść. Czy obrać leczenie w kierunku psychiatrycznym czy jak dalej się badać i szukać. Bardzo proszę o poradę ponieważ jestem tym strasznie przybity i cały czas o tym myślę i nie potrafię normalnie funkcjonować. Nie wiem co mam dalej robić. Jakoś nie potrafię o tym nie myśleć i tego zostawić bo przy wykonywaniu codziennych czynności cały czas myślę moim gardle. Proszę o poradę co dalej z tym wszystkim robić. Dziękuję i pozdrawiam
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

