dzień dobry, mniej więcej od 10 lat niezależnie od pory roku cierpiałam na bezobjawowe "zapalenie z
dzień dobry, mniej więcej od 10 lat niezależnie od pory roku cierpiałam na bezobjawowe "zapalenie zatok". Nie miałam żadnych objawów poza bólem pod prawym okiem, który później przechodził do prawej skroni. Lekarze przepisywali mi antybiotyki, ale objawy wracały mniej więcej dwa tygodnie po ostatniej tabletce. Nie mam też żadnych alergii. W zeszłym roku (listopad) postanowiłam w końcu wyjaśnić co mnie boli i dlaczego. Tomografia zatok nie wykazała żadnych zmian. Laryngolog przeprowadził zabieg wymrażania małżowiny w prawej dziurce, i rzeczywiście przez jakiś czas zatoki się oczyszczały, a potem ta dziurka i prawe oko zrobiły się całkowicie suche i są suche do tej pory. Od 3-4 miesięcy mam zdrętwiałą prawą połowę nosa, skórę pod prawym okiem, pół prawego policzka i górną prawą wargę. Dodatkowo też od miesiąca mam też wysiękowe zapalenie prawego ucha (bez bólu, tylko z utratą słuchu). W tym momencie wszyscy upierają się, że to newralgia nerwu trójdzielnego, jednak mam poważne wątpliwości, czy to na pewno ten przypadek. Chodzę również na zabiegi do fizjoterapeuty, ale jak na razie bez efektów. Może wspomnę też, że 17 lat temu miałam drogą przeznosową usuwany gruczolak przysadki. W tym momencie mam skierowanie na rezonans zatok. Myślałam też o wirusie opryszczki, bo zdaje się daje podobne objawy. Nie chciałabym udawać, że wiem więcej od lekarzy, aczkolwiek gdyby nie moje naciski prawdopodobnie nikt by odkrył gruczolaka w głowie, ani parę lat później raka tarczycy. bardzo proszę o radę, w którym kierunku jeszcze powinnam pójść, jeżeli chodzi o diagnostykę
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

