Dzień dobry, mam pytanie. Po śmierci mojej białaczkowej kotki postanowiłam, że następne przygarnięte

Dzień dobry, mam pytanie. Po śmierci mojej białaczkowej kotki postanowiłam, że następne przygarnięte kocięta chciałabym przetestować. W domu tymczasowym jednego ze schronisk znalazłam około dwumiesięczne rodzeństwo (dwie kotki), które chciałabym adoptować, jednak po wykonaniu im testów płytkowych okazało się, że mają watpliwy wynik w kierunku FELV. Lekarz z lecznicy zalecił cztery tygodnie odczekać i dopiero wykonać PCR. Moje pytanie brzmi czy można zrobić to bez odczekania tego odstępu czasowego i byłby to miarodajny wynik?

1 odpowiedź


Dzień dobry. Lekarz jak najbardziej miał rację co do terminu powtórzenia badania testowego, ponieważ przyjmuje się okres 4 tygodni to okres latentny i przy niedawnym zakażeniu, w tym czasie wynik może być fałszywie ujemny. Można oczywiście zrobić dodatkowo badanie PCR. To badanie daje wiarygodny wynik już w ciągu 2 tygodni od zakażenia. Niestety lub na szczęście, wynik dodatni wskazuje na obecność DNA wirusa w organizmie ale nie stwierdza czy choroba się rozwinie. Rozwój choroby a tym samym objawy mogą się rozwijać w ciągu tygodni a nawet miesięcy. Pozdrawiam, Grzegorz Zalewski.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.