Dzień dobry, mam problem z 4 letnim dzieckiem. Jest niejadkiem, je tylko kilka rzeczy, a wcześniej j
Dzień dobry, mam problem z 4 letnim dzieckiem. Jest niejadkiem, je tylko kilka rzeczy, a wcześniej jadł mięso, parówki, zupę teraz nawet tego nie tknie. Rozwija sie prawidłowo, nie ma niedowagi, rośnie, mówi pełnymi zdaniami, wyniki krwi w normie, usg brzucha w normie. U laryngologa byliśmy nie ma żadnych problemów. A dziecko w przedszkolu nic nie chce jeść. W domu je Danio, suchy chleb, maliny, na obiad tylko frytki. Próbujemy mu rozrzeszać dietę, ale nic nie próbuje nowego. Potrzebujemy pomocy. Do jakiego lekarza mamy się udać? Gdzie szukać pomocy? Boimy się, że dalej w przedszkolu nic nie bedzie jadł, a w domu tylko te same rzeczy.
1 odpowiedź
Taka wybiórczość pokarmowa może wynikać z wielu przyczyn. Wskazana konsultacja neurologopedy, sprawdzenie zębów przez stomatologa. Zdarza się, że dziecko, mające problem z żuciem chętniej zje zmiksowane zupy-krem, czy musy owocowe i warzywne. Dużo możliwości potraw a'la frytki daje Air Fryer- "frytkowane" bataty, marchewki czy inne warzywa a także "mięsne frytki" czasem przełamują niechęć do nowości. A jednocześnie są znacznie zdrowsze, niż te same produkty smażone na patelni czy w głębokim oleju. Niekiedy problemem jest to, że dziecko jest bardziej konsekwentne niż rodzice - czyli dziecko bardziej konsekwentnie odmawia jedzenia aż dostanie to, co chce, niż rodzice, którzy rezygnują z podawania rozmaitych potraw i podają głównie to, czego maluch sobie życzy, na zasadzie "niech zje cokolwiek". Rozumiem, że trudno patrzeć na swoje dziecko z założeniem " jak zgłodnieje to zje" i wyrzucać kolejne potrawy, ale bywa, że taka wspolna konsekwencja domowników przełamuje upór pacjentów. Czasem warto udać się do "autorytetu zewnętrznego" , aby uzyskać wsparcie w normalizacji diety. Oceną jakości odżywiania i rozmowami, także z dziećmi, o jedzeniu zajmują się dietetycy. Czasem wybiórczość pokarmowa jest to jeden z objawów zaburzeń sensorycznych SI, więc warto odwiedzić z dzieckiem psychologa. Zdarzył mi się pacjent, około 4-5 latek, który po infekcji gardła bał się jeść, ponieważ bał się zaktrzuszenia i sytuacja też narastała. Pomogła dopiero rozmowa z psychologiem właśnie i ustalenie, czego się boi, jak można zapobiegać zakrztuszeniu ( krojenie na kawałki, dokładne żucie, popijanie itd) oraz wyjaśnienie, że i rodzice i pani w przedszkolu są w stanie mu pomóc, gdyby takie zakrztuszenie nastąpiło.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

