dzień dobry, mam pewną zagwozdkę odnośnie wyników na HPV wysoko onkogennego. Pięć lat temu wykryto

dzień dobry, mam pewną zagwozdkę odnośnie wyników na HPV wysoko onkogennego. Pięć lat temu wykryto u mnie takowego przy cytologii płynnej, miałam też wtedy aktywną kurzajkę (to chyba ta sama choroba?) na stopie. Dziś odebrałam wynik kolejnego badania z cytologii płynnej, który jest... negatywny. Nie do końca rozumiem co mam o tym myśleć. Byłam pewna, że jest z nim tak jak z innymi wirusami tego typu, że zostają one z nami do końca życia... jak to właściwie działa i czy mój przypadek jest typowy, czy raczej świadczy o źle przebadanej próbce? Czy trzeba zrobić jeszcze jedno badanie? Czy w ogóle można się tego wirusa pozbyć z organizmu? Druga rzecz która jeszcze mnie ciekawi odnośnie HPV - czy on skutkuje tylko rakiem szyjki macicy, czy daje jeszcze w życiu jakiekolwiek objawy? Oraz czy rak szyjki macicy zawsze jest spowodowany wirusem hpv, czy też innymi czynnikami jak geny itp.?

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.