Dzień dobry. Kilka dni temu miałem dziwny epizod zdrowotny. Pracuję częściowo fizycznie. Wykonywałem

Dzień dobry. Kilka dni temu miałem dziwny epizod zdrowotny. Pracuję częściowo fizycznie. Wykonywałem pracę chwilowo w pomieszczeniu zamkniętym na budowie. Był tam jednak dopływ tlenu. Po kilkunastu minutach normalnie wyszedłem, napiłem się wody i zregenerowałem zmęczenie. Zacząłem rozmawiać z kolegą, śmiać się. Po kilku minutach poczułem, że nie mogę normalnie wypowiedzieć słów, zdań. Jakby aparat mowy przestał funkcjonować. Do tego doszły mroczki po obu stronach oczu, chyba to się nazywało widzenie tunelowe. Mowa po kilkunastu sekundach wróciła, a wzrok po jakichś 25 minutach stał się normalny. Miałem jednak problem z napisaniem wiadomości bo mi przeskakiwały palce. Taka sytuacja utrzymywała się w sumie z 20-25 minut. Wszystko zniknęło. Trochę zaczęła boleć głowa, która tego dni bolała mnie troszkę od rana. Nie miałem problemów z drętwieniami, krzywymi ustami, lekko kręciło się w głowie. Co to mogło być? Wszystko jakby następstwem silnego zmęczenia. Pozdrawiam

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.