Dzien dobry jestm z Nasielska moja mama przeszla zawal o ktorym nie wiedziala lezala w szpitalu tydz

Dzien dobry jestm z Nasielska moja mama przeszla zawal o ktorym nie wiedziala lezala w szpitalu tydzien no i po TK dowiedzial sie ze ma guza na prawym plucu .Obecnie juz miesiac lezy w kolejnym. 12 grudnia ma miec badanie bronhoskopijne ,guz ma 4cm ,ma dusznosci i meczy sie nawet jak rozmawia jestem zalamana prosze o pomoc, której nie wiem gdzie szukac .Blagam ,prosze zeby jakas iskierka nadziei ,P Dr.prowadzaca powiedziala ze tylko do hospicjum sie nadaje jak tak mozna czlowieka traktowac to tylko na smierc czekac? Mama ma 72 lata chce jeszcze pożyć. Blagam prosze czy moglby ktos mi pomoc. Malgosia

5 odpowiedzi


Niestety nie zawsze stan pacjenta pozwala na zastosowanie inwazyjnej diagnostyki i leczenia. Nie oznacza to jednak, że należy się od razu poddać. Nie wiemy, czy stan mamy związany jest z rosnącym guzem, czy niewydolnością krążenia po przebytym zawale. 4 cm guz raczej nie powinien dawać takiej duszności, chyba że zatyka duże oskrzele. Opieka hospicyjna jest dobrym rozwiązaniem, niekoniecznie stacjonarna, najlepiej domowa o ile możliwości rodziny na to pozwalają - to zapewni Państwu i pacjentce pomoc w domu specjalistycznej opieki pielęgniarskiej i lekarskiej. Rozpoznanie nowotworu niekoniecznie jest od razu wyrokiem, pacjent który ma zapewnioną dobrą opiekę nawet bez leczenia chemioterapią może jeszcze pożyć, niekiedy agresywne leczenie może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Pozdrawiam.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Pani Małgosiu, Proszę poprosić lekarza prowadzącego lub rodzinnego o tzw. kartę DILO następnie należy określić stan zaawansowania choroby, pobrać biopsję, być może należy pacjentkę skierowac na konsylium które ustali dalsze postępowanie. Prosze nie tracić nadziei, leczenie jest możliwe; Dr. Med. G.Szczęśniak


W tej sprawie może się wypowiedzieć Thorakochirurg , a następnie onkolog


Niestety do dobrania optymalnego leczenia należy poczekać na wynik badania histopatologicznego z guza (drobnokomórkowy - raczej do chemio - i radioterapii, nie drobnokomórkowy - do chirurgii lub chemioterapii). Domyślam się że miała mama jakąś formę badań obrazowych np. TK. Sugestia zajęcia węzłów chłonnych śródpiersiowych jest złym czynnikiem rokowniczym i często stanowi p/wskazanie do leczenia chirurgicznego.


Szanowna Pani Małgorzato opisywana przez Panią historia jest bardzo trudna natomiast żeby podjąć działania musimy mieć wynik badania mikroskopowego z bronchoskopii oraz badania obrazowe. Następnie lekarz (zapewne onkolog) po zbadaniu pacjentki będzie mógł się wypowiedzieć czy można zastosować aktywną formę terapii tj. radio czy chemioterapię czy bezpieczniej dla pacjentki będzie objąć ją opieką objawową.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.