Dzien dobry. Jestem dojrzałym mężczyzną po 50-tce, zawsze lubiłem seks był dla mnie ważny w związku.
Dzien dobry. Jestem dojrzałym mężczyzną po 50-tce, zawsze lubiłem seks był dla mnie ważny w związku. Jestem po rozwodzie, w przypadku nawiązywania nowych relacji partnerki nie są w stanie zaspokoić moich potrzeb i tutaj chodzi o ilość zbliżeń a nie nazwijmy to "dziwactwa". Z uwagi na mój wiek poznane kobiety są w podobnym wieku więc być może ich potrzeby są inne. Nie wiem co w takiej sytuacji zrobić, nie chce się ograniczać, źle to na mnie wpływa i odwrotnie seks sprawia że jest mi na codzien dobrze, energicznie. Ale nie zamierzam też nikogo do niczego zmuszać.
2 odpowiedzi
Myślę, że jest to kwestia poznania kobiety, która będzie mieć potrzeby seksualne na poziom podobnym do Pana potrzeb. Niekoniecznie musi to zależeć od jej wieku, ale może warto rozszerzyć zakres poszukiwań odpowiedniej partnerki.
Dzień dobary. To, że seks nadal jest dla Pana ważny po 50. roku życia, jest czymś naturalnym. Potrzeby seksualne mogą być bardzo różne — niezależnie od wieku. U części osób potrzeba bliskości i zbliżeń pozostaje wysoka przez całe życie. W takiej sytuacji bardzo ważna jest szczera i spokojna rozmowa już na etapie poznawania nowych relacji. Nie chodzi o wywieranie presji, ale o otwarte mówienie o swoich potrzebach z wyczuciem i szacunkiem do drugiej osoby. Często pozwala to lepiej ocenić, czy oczekiwania obu stron są do siebie zbliżone. To dobrze, że bierze Pan pod uwagę również potrzeby i granice partnerek. Relacja wymaga uwzględnienia obu stron i szukania wspólnego komfortu. Jeżeli ten temat zaczyna mocno wpływać na Pana samopoczucie lub funkcjonowanie w relacjach, warto omówić go szerzej podczas konsultacji seksuologicznej lub psychoterapeutycznej. Taka odpowiedź internetowa ma charakter ogólny i nie zastąpi indywidualnej konsultacji.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

