Dzień dobry, Jak poradzić sobie z przeświadczeniem, że zawsze ktoś się mną znudzi, że nie jestem wy
Jak poradzić sobie z przeświadczeniem, że zawsze ktoś się mną znudzi, że nie jestem wystarczający żeby być z kimś w związku? Mimo dobrego wyglądu, inteligencji itp. bardzo ciężko znaleźć mi kogoś kto mnie zaakceptuje. Czuję, że nie da się mnie pokochać, byłem wielokrotnie odrzucany przez innych w swoim życiu, mimo początkowych "okresów miodowych". Zawsze nadchodzi ten moment, że druga osoba nie jest już zainteresowana... Jestem homoseksualnym mężczyzną. To poczucie bezradności wprowadza mnie w mocną depresję.
4 odpowiedzi
Dzień dobry, Zachęcam do skorzystania z pomocy psychoterapeuty - pomoże to Panu zrozumieć źródło tych trudności i poradzić sobie z nimi. Bardzo możliwe, że przyczyny tych problemów mogą leżeć w doświadczeniach z dzieciństwa. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska
Kwestią istotną dla Pana jest próba zrozumienia, skąd wzięło się takie przeświadczenie (zawsze ktoś się mną znudzi…), które stało się podstawą postrzegania siebie i świata. Jest to swoisty filtr, który powoduje, że nie może Pan w pełni cieszyć się relacjami. Ważne jest pochylenie się nad tym, czy i w jakim zakresie Pan wykazuje się samoakceptacją, co i dlaczego lubi Pan w sobie, a co w innych. Warto poszukać dla siebie wsparcia i podjąć psychoterapię, która pomoże przyjrzeć się temu, co się dzieje w Pana świecie wewnętrznym. Pozdrawiam serdecznie, Marta Kotarba
Każdy z nas w miarę upływu lat gromadzi w sobie bagaż doświadczeń oraz ... przekonań, zarówno o sobie samym i jak innych osobach z naszego otoczenia. Myślę, że Pańskim problem może być to, że ... za bardzo się Pan stara. Tak bardzo chcąc być Pan w związku, że prawdopodobnie zagłaskuje partnera na śmierć :). Po drugie gdy czytam że był Pan w wielu związkach, przychodzi mi na myśl powiedzenie że liczy się jakość a nie ilość. Czym innym jest przelotny flirt czy partner na jedną noc, czym innym wchodzenie w związek, który ma przetrwać lata. Nie każda poznana osoba od razu stanie się miłością Pańskiego życia, tak jak nie każdej poznanej przez Pana osobie przypadnie Pan na tyle do gustu, że postanowi zbudować z Panem trwały związek. Jak to mawiają mądrzy ludzie "do tanga trzeba dwojga". Proszę pomyśleć, że jeśli spotkane przez Pana osoby nie potrafiły dostrzec Pańskiej inteligencji oraz aparycji, widać nie były Pana warte. A ten jeden ... pewnie dopiero jest Panu pisane go spotkać :). W życiu jest tak, że spotykane przez nas osoby zawsze są w stanie nas zranić, pocieszyć, czegoś nauczyć lub poddać próbie. Ale właśnie w ten sposób nabywamy dojrzałości i kształtowany jest nasz charakter. To trochę jak z całowaniem wszystkich żab w kałuży żeby wreszcie jedna z nich okazała się naszym wymarzonym królewiczem z bajki. Czy na pewno chodzi o to, że całować każdą napotkaną po drodze żabę :) ? Głowa do góry i powodzenia. Całe życie przed Panem :). Trzymam kciuki :)
dzień dobry, problemy z niskim poczuciem wartości pojawiają się prawie u wszystkich, czasami są chwilowe (związane z trudnym przeżyciem), czasami latami utrudniają nam życie. Każdy przypadek jest inny, wymaga szczegółowej analizy, dlatego zachęcam do spotkania się z psychoterapeuta, tylko w czasie indywidualnej rozmowy będzie mógł Pan dowiedzieć się co dzieje się w Pana związkach. Powodzenia :-)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





