Dzień dobry, Chciałabym skonsultować, co się ze mną dzieje i jakiego rodzaju pomoc byłaby w tej syt
1
odpowiedzi
Dzień dobry,
Chciałabym skonsultować, co się ze mną dzieje i jakiego rodzaju pomoc byłaby w tej sytuacji najbardziej odpowiednia.
Zapisałam się już do psychiatry, ale zastanawiam się też, czy moje objawy nie wynikają po prostu z silnego rozregulowania układu nerwowego i czy w tej sytuacji nie powinnam skonsultować się również z neurologiem.
Jestem samotną matką dwóch nastolatek. Niedawno zakończyłam 2,5-letnią psychoterapię, w której pracowałam m.in. nad uzależnieniem emocjonalnym od partnera, DDA, parentyfikacją i syndromem ratownika. Od dłuższego czasu odczuwam bardzo silne psychiczne zmęczenie byciem stale odpowiedzialną za wszystko i wszystkimi.
Mam poczucie permanentnego przeciążenia. Od lat funkcjonuję w trybie ciągłego wybierania, co muszę zrobić natychmiast, a co może jeszcze poczekać. Coraz bardziej mnie to wyczerpuje. Dotyczy to zarówno życia prywatnego, jak i zawodowego. W domu wiele spraw odkładam, mimo że mnie to frustruje — nawet zwykłe obowiązki i rzeczy organizacyjne mnie przytłaczają. Każde dodatkowe zadanie wymagające planowania, logistyki i zaangażowania umysłowego odbieram jako zbyt duży ciężar.
Zawodowo mam dobrą pracę i jestem cenionym specjalistą. Nie doświadczam mobbingu, a przełożony jest empatyczny. Co ważne, obecnie mam nawet mniejsze obciążenie niż wcześniej — skończył się bardzo wymagający projekt, a obecne zadania są łatwiejsze i bez dużej presji czasu. Mimo to od pewnego czasu rano odczuwam silny stres i niepokój przed rozpoczęciem pracy. Samo włączenie komputera budzi we mnie lęk, zwłaszcza przed spojrzeniem na komunikator i tym, że ktoś może czegoś ode mnie chcieć.
Mam dużą trudność z rozpoczęciem zadań i skupieniem się na nich. Łatwo się wybijam, zapominam, co miałam zrobić, rozpraszam się. Zdarza mi się patrzeć bezmyślnie przez okno albo obserwować otoczenie zamiast pracować, a potem narasta we mnie stres, że zrobiłam za mało. Coraz bardziej boję się, że moja nieefektywność stanie się widoczna a niedawno zostaliśmy wchłonięci do nowej firmy i czuje presję, że nikt nie może zobaczyć mojej aktualnej słabości. MAm kredyt hipoteczny, do spłacenia byłego męza i nie mogę sobie pozwolić na utratę dobrze płatnej pracy gdzie mam ugruntowana pozycję.
Nie mam poczucia, że przeżywam to samo co podczas depresji, którą miałam kilka lat temu po rozstaniu z mężem. Nie dominuje u mnie smutek ani poczucie bezsensu życia. Bardziej odczuwam narastający lęk, przeciążenie, psychiczne wypalenie, niechęć do myślenia, organizowania i nadzorowania czegokolwiek. Mam wrażenie, że przerasta mnie każde zadanie wymagające zaangażowania umysłowego. Nawet pod koniec terapii zaczęłam odbierać ją bardziej jako kolejny obowiązek niż wsparcie. Wyjazd wakacyjny organizuje tylko z myślą o dzieciach i nie cieszy mnie a raczej kojarzy się z kolejna logistyką do ograniecia.
Objawy wyczerpania szczególnie nasiliły się po ustaleniu trudności i córki. Po ponad roku konsultacji, diagnoz ADHD, ASD i zaburzeń integracji sensorycznej okazało się, że ma zaburzenia lękowe i depresję. Świadomość, że muszę znaleźć w sobie siłę także na poradzenie sobie z tym, jeszcze bardziej mnie przytłoczyła.
Najbardziej odczuwam potrzebę odcięcia się od ciągłego „muszę”. Marzę o spokoju psychicznym i odpoczynku od konieczności ciągłego myślenia, organizowania i ogarniania wszystkiego.
Chciałabym skonsultować, co się ze mną dzieje i jakiego rodzaju pomoc byłaby w tej sytuacji najbardziej odpowiednia.
Zapisałam się już do psychiatry, ale zastanawiam się też, czy moje objawy nie wynikają po prostu z silnego rozregulowania układu nerwowego i czy w tej sytuacji nie powinnam skonsultować się również z neurologiem.
Jestem samotną matką dwóch nastolatek. Niedawno zakończyłam 2,5-letnią psychoterapię, w której pracowałam m.in. nad uzależnieniem emocjonalnym od partnera, DDA, parentyfikacją i syndromem ratownika. Od dłuższego czasu odczuwam bardzo silne psychiczne zmęczenie byciem stale odpowiedzialną za wszystko i wszystkimi.
Mam poczucie permanentnego przeciążenia. Od lat funkcjonuję w trybie ciągłego wybierania, co muszę zrobić natychmiast, a co może jeszcze poczekać. Coraz bardziej mnie to wyczerpuje. Dotyczy to zarówno życia prywatnego, jak i zawodowego. W domu wiele spraw odkładam, mimo że mnie to frustruje — nawet zwykłe obowiązki i rzeczy organizacyjne mnie przytłaczają. Każde dodatkowe zadanie wymagające planowania, logistyki i zaangażowania umysłowego odbieram jako zbyt duży ciężar.
Zawodowo mam dobrą pracę i jestem cenionym specjalistą. Nie doświadczam mobbingu, a przełożony jest empatyczny. Co ważne, obecnie mam nawet mniejsze obciążenie niż wcześniej — skończył się bardzo wymagający projekt, a obecne zadania są łatwiejsze i bez dużej presji czasu. Mimo to od pewnego czasu rano odczuwam silny stres i niepokój przed rozpoczęciem pracy. Samo włączenie komputera budzi we mnie lęk, zwłaszcza przed spojrzeniem na komunikator i tym, że ktoś może czegoś ode mnie chcieć.
Mam dużą trudność z rozpoczęciem zadań i skupieniem się na nich. Łatwo się wybijam, zapominam, co miałam zrobić, rozpraszam się. Zdarza mi się patrzeć bezmyślnie przez okno albo obserwować otoczenie zamiast pracować, a potem narasta we mnie stres, że zrobiłam za mało. Coraz bardziej boję się, że moja nieefektywność stanie się widoczna a niedawno zostaliśmy wchłonięci do nowej firmy i czuje presję, że nikt nie może zobaczyć mojej aktualnej słabości. MAm kredyt hipoteczny, do spłacenia byłego męza i nie mogę sobie pozwolić na utratę dobrze płatnej pracy gdzie mam ugruntowana pozycję.
Nie mam poczucia, że przeżywam to samo co podczas depresji, którą miałam kilka lat temu po rozstaniu z mężem. Nie dominuje u mnie smutek ani poczucie bezsensu życia. Bardziej odczuwam narastający lęk, przeciążenie, psychiczne wypalenie, niechęć do myślenia, organizowania i nadzorowania czegokolwiek. Mam wrażenie, że przerasta mnie każde zadanie wymagające zaangażowania umysłowego. Nawet pod koniec terapii zaczęłam odbierać ją bardziej jako kolejny obowiązek niż wsparcie. Wyjazd wakacyjny organizuje tylko z myślą o dzieciach i nie cieszy mnie a raczej kojarzy się z kolejna logistyką do ograniecia.
Objawy wyczerpania szczególnie nasiliły się po ustaleniu trudności i córki. Po ponad roku konsultacji, diagnoz ADHD, ASD i zaburzeń integracji sensorycznej okazało się, że ma zaburzenia lękowe i depresję. Świadomość, że muszę znaleźć w sobie siłę także na poradzenie sobie z tym, jeszcze bardziej mnie przytłoczyła.
Najbardziej odczuwam potrzebę odcięcia się od ciągłego „muszę”. Marzę o spokoju psychicznym i odpoczynku od konieczności ciągłego myślenia, organizowania i ogarniania wszystkiego.
Dzień dobry,
z Pani opisu wynika, że doświadcza Pani obniżonego funkcjonowania psychicznego. W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację z lekarzem psychiatrą, który pomoże ocenić objawy i dobrać odpowiednie leczenie. Epizody tego typu mogą mieć różny przebieg, dlatego istotna jest właściwa diagnoza i dopasowanie terapii.
z Pani opisu wynika, że doświadcza Pani obniżonego funkcjonowania psychicznego. W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację z lekarzem psychiatrą, który pomoże ocenić objawy i dobrać odpowiednie leczenie. Epizody tego typu mogą mieć różny przebieg, dlatego istotna jest właściwa diagnoza i dopasowanie terapii.
Podobne pytania
- Witam serdecznie. Przepraszam, ze to napiszę ale właśnie jestem po abdo brzucha wraz z przeniesieniem pępka. Wczoraj po 13 dniach miałam ściągane klamry. Dziś w nocy zalała mnie krew z osoczem i to bardzo, przebierając się zauważyłam ze mam otwarte ciało, aparrunki zmieniałam juz kilkukrotnie. W tej…
- Dzień dobry mam takie pytanie , odebrałem wyniki badań i kwas moczowy wyszedł mi 2,7 mg/dl , czy jest to wyniki żeby się niepokoić ? dodam że wyniki reszty badań w normie Kreatynina , GFR wg MDRD , próby wątrobowe też w normie jak reszta wyników.
- Co zrobic zeby nie płakać na pozegnanie z partnerem ?
- Jak mam się przygotować do USG transrektalne jeśli jest to moja pierwsza taka wizyta.
- Mam okulary minusy -5,5 i astygmatyzm 1,5 o rozstawie źrenic 59 i zapasowe zrobione niedawno do tej samej wady ale o rozstawie 58 bo tak wyszło lekarzowi. Jakoś dziwnie dziwnie widzę w tych nowych okularach nawet po kilku dniach noszenia. Czy to może być przez ten zmieniony rozstaw?
- Dzień dobry, Nie wiem do końca o co chodzi ale obudziłam się w nocy i zamiast normalnego uczucia zimna zaczęłam odczuwać uczucie chłodzenia jakby mentolu za każdym razem jak dotknę czegoś zimnego albo poczuje zimno i dzieje się to tak na całym ciele. Gdy dotykam ciepła to to mija. Nigdy wcześniej tak…
- Dzień dobry czy fibroscan jest dobrym wiarygodnym badaniem wykrywającym marskość wątroby lub brak marskosci? Czy można mieć marskość wątroby i przy tym niski wynik fibroscan 6kpa, czy to jest absolutnie niemożliwe. Dziękuję za pomoc i odpowiedz
- Lekarz przepisal mi deprexolet 30 mg wieczorem i ketrel 100 mg po ktorym mialam wysoki puls i zaburzenie widzenia czy zmiana ketrelu na 25 mg cos pomoze
- Witam. Jestem po operacji przepukliny pępkowej (tydzień czasu). Za 3 dni idę ściągnąć szwy. Proszę mi powiedzieć kiedy mogę podnosić niemowlaka (ma 9kg). Nie mówię o noszeniu na rękach po godzinie,tylko podstawowe czynności jak karmienie,przewijanie,dawanie na matę/bujak.
- Czy moja 7 letnia córka mogła zarazić się wścieklizną pośrednio? 5 dni temu rano jej stopy stały przy misce z pokarmem dla psów. Nogi ocierały miskę. Wcześniejszego dnia ta miska, była na dworze, ale mąż zaniósł ją do domu. Po około 14 godzinach jak miska była w domu to moja córka ocierała się nogami…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.