Dzień dobry. Borykam się z dość osobliwym problemem narządu ruchu, a dokładniej ręki. Miałem kil

Dzień dobry. Borykam się z dość osobliwym problemem narządu ruchu, a dokładniej ręki. Miałem kilka lat temu ( ok 7 ) złamanie trzonu kości ramiennej. Do urazu doszło podczas siłowania się na rękę. Przemieszczenie było na tyle duże, że trzeba było operować. Po operacji ręka nie wróciła w pełni do normy. Również nie otrzymałem skierowania na żadną rehabilitację. Mam trochę problem z zakresem jej rotacji i podczas niektórych obciążeń układa mi się nienaturalnie, jakby dodatkowo coś było z barkiem. Wygina się dziwnie unosząc mi bark do góry Jej siła zdecydowanie odstaje od ręki prawej. Prawa to moja ręka dominująca, ale ta dysproporcja jest zbyt duża. Ręka czasami jakby "gasła" i opadała sama podczas większego obciążenia. Trochę jakby ktoś z niej odłączał "prąd" - takie uczucie. Boli mnie również w miejscu złamania co dodatkowo ją ogranicza .Kość zespolona płytą ze śrubami. Już 3 ortopedów odradziło wyjęcie zespolenia z uwagi na trudność zabiegu i że łatwo byłoby porazić nerw promieniowy. Ogólnie to ćwiczę od pół roku na siłowni. Byłem u dwóch różnych fizjoterapeutow i trzech różnych ortopedów. Jeden fizjoterapeuta zlecił ćwiczenia na przyklejenie mięśnia zębatego, inny zrobił nakłuwanie igłami mojej blizny pooperacyjnej i zlecił mi ćwiczenia rozciągające klatkę piersiową, które nie wiem czemu powodują drętwienia opuszki na kciuku tej właśnie ręki, które utrzymuje się już któryś dzień po rozciąganiu klatki.am wrażenie że również mnie zbyli. Jeden tylko wykonał USG ale nic nie stwierdził. Nie wiem już co i jak z tą ręka ale zależy mi by wróciła choć trochę do normy. Regularnie ćwiczę na siłowni, używam również elektrostatymulatora, aczkolwiek masaż TENS mnie boli gdy ustawie zbyt mocną intensywność. Zależy mi na kimś, kto konkretnie by zbadal by mój przypadek pod kątem ruchów, które mi sprawiają trudność, zrobił USG, rentgen, rezonans, czy cokolwiek co pozwoli sprawdzić stan wewnątrz, zbadać powięzia itp.i wprowadził odpowiednią terapię, nieważne czy ćwiczeniami czy jakaś terapię powięziową, bo już słyszałem że i tu może być kłopot. Chodzi mi o osobę, która będzie umiała choćby zdiagnozować problem. Czy to nerw, powięzią, kość, bark czy co innego Zaczynam tracić nadzieję że ręką kiedyś przestanie "gasnąć" i wróci do normy. Szczególnie że ćwiczę i jej stan się nie poprawia. Jeśli już to może odrobinę po kilku powtórzeniach ale po krótkiej przerwie i kolejnych powtórzeniach danych ruchów ból powraca oraz jest słabsza sporo. Jeden z panów osteopatów napisał mi, że to może być problem źle złożonej ręki podczas operacji i ucisku na pęczek nerwowo naczyniowy. Czy istnieje szansa zoperowania czegoś takiego? Czy jest w Polsce lekarz, który umiałby przeprowadzić odpowiednie badania, postawić diagnozę i pomoc z leczeniem? Pozdrawiam serdecznie

2 odpowiedzi


Dzień dobry! Rozumiem, że masz poważne problemy z ręką po złamaniu i operacji oraz że szukasz konkretnej diagnozy i skutecznego leczenia. Wydaje się, że przejście przez kilku różnych specjalistów, takich jak ortopedzi, fizjoterapeuci i osteopaci, jest dobrym krokiem, ale nadal masz trudności z identyfikacją przyczyny i leczeniem problemu. zalecam: Badania obrazowe: Poproś o zalecenie wykonania rezonansu magnetycznego (MRI) lub tomografii komputerowej (CT) ręki. Te badania obrazowe mogą pomóc w dokładniejszym zrozumieniu stanu dłoni, kości, powięzi i nerwów. Konsultacja z neurologiem: Jeśli podejrzewa się problemy z nerwami, dobrym pomysłem jest skonsultowanie się z neurologiem, który może przeprowadzić badanie neurologiczne i ewentualnie zalecić dalsze testy. Fizjoterapia: Kontynuuj pracę z fizjoterapeutą. Ponieważ fizjoterapeuta musi wiedzieć, jaki rodzaj problemu ma pacjent i co należy zrobić. Dodatkowe pytanie zapraszam na konsultacji

mgr Tevfik Ersoy

mgr Tevfik Ersoy

fizjoterapeuta

Pruszków

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Dzień dobry, Opisane objawy wydają się być związane z silnymi ograniczeniami tkankowymi które powstały na skutek unieruchomienia po zabiegu. Nie wydaje mi się aby kość mogła być nieprawidłowo "złożona". Operator zawsze wiele razy się upewnia co do prawidłowości. Niemniej jednak istnieje możliwość, że oś kończyny nie została idealnie odtworzona - bo się nie dało tego zrobić. Fizjoterapia powinna być ukierunkowana dwutorowo tj terapia manualna i trening odtwarzający zakres ruchomości. Czas od operacji jest już długi, więc ciężko mi określić bez badania czy całkowity powrót do sprawności będzie możliwy. Aby móc wypowiedzieć się dokładnie na temat stanu kończyny musiałbym przeprowadzić badanie funkcjonalne stawu. Z poważaniem Wojciech Szreder - CM REHAB

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.