Dyskomfort w stawach, który mija po "strszeleniu" nimi. Proszę o radę, od dziecka mam problem mocno

Dyskomfort w stawach, który mija po "strszeleniu" nimi. Proszę o radę, od dziecka mam problem mocno strzelających stawów... Podczas chodzenia słychać kostki i inne kości w srodstopiu, rano gdy się przeciągam czasami słyszę nawet przeskakujacy kręgosłup, nadgarstkami gdy kręcę mogę strzelać nawet w nieskończoność... Kark, barki, łokcie... Byłam z tym nieraz u doktorów ale zalecali mi spożywanie większych ilości żelatyny co w sumie i tak nigdy nie pomogło. Poddałam się, przywyklam i jakoś z nieodłącznym strzelaniem zylam. Teraz mam 26 lat i czuje dyskomfort w stawach, jedyny sposób na ten problem to strzelenie tym stawem i ból znika. Gdy próbuję się powstrzymać dyskomfort zamienia się w ból. Najgorzej mam z dłońmi, łokciami i karkiem... nawet kilka minut ugniatania ciasta sprawia że MUSZĘ strzelić palcami bo palce aż mi drętwieją... O jakie badania mogę poprosić by po raz kolejnym nie wyjść z kwitkiem od doktora że mam jeść więcej galaretki?

1 odpowiedź


"Strzelanie", które Pani opisuje to auto manipulacja stawu, u osób ze zwiększoną ruchomością stawów i nieprawidłową ich stabilizacją czynną może pojawiać się częściej. Wizyta u fizjoterapeuty i dokładne badanie funkcjonalne powinno dostarczyć dokładniejszych informacji niż zalecenia odnośnie jedzenia galaretki. Pozdrawiam

mgr Paweł Kmieć

mgr Paweł Kmieć

fizjoterapeuta

Zielona Góra

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.