Dyskomfort w stawach, który mija po "strszeleniu" nimi. Proszę o radę, od dziecka mam problem mocno
Dyskomfort w stawach, który mija po "strszeleniu" nimi. Proszę o radę, od dziecka mam problem mocno strzelających stawów... Podczas chodzenia słychać kostki i inne kości w srodstopiu, rano gdy się przeciągam czasami słyszę nawet przeskakujacy kręgosłup, nadgarstkami gdy kręcę mogę strzelać nawet w nieskończoność... Kark, barki, łokcie... Byłam z tym nieraz u doktorów ale zalecali mi spożywanie większych ilości żelatyny co w sumie i tak nigdy nie pomogło. Poddałam się, przywyklam i jakoś z nieodłącznym strzelaniem zylam. Teraz mam 26 lat i czuje dyskomfort w stawach, jedyny sposób na ten problem to strzelenie tym stawem i ból znika. Gdy próbuję się powstrzymać dyskomfort zamienia się w ból. Najgorzej mam z dłońmi, łokciami i karkiem... nawet kilka minut ugniatania ciasta sprawia że MUSZĘ strzelić palcami bo palce aż mi drętwieją... O jakie badania mogę poprosić by po raz kolejnym nie wyjść z kwitkiem od doktora że mam jeść więcej galaretki?
1 odpowiedź
"Strzelanie", które Pani opisuje to auto manipulacja stawu, u osób ze zwiększoną ruchomością stawów i nieprawidłową ich stabilizacją czynną może pojawiać się częściej. Wizyta u fizjoterapeuty i dokładne badanie funkcjonalne powinno dostarczyć dokładniejszych informacji niż zalecenia odnośnie jedzenia galaretki. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
