Dwa tygodnie temu zaczęło się u mnie przeziębienie (w niedzielę lekkie objawy, a w poniedziałek rozk
Dwa tygodnie temu zaczęło się u mnie przeziębienie (w niedzielę lekkie objawy, a w poniedziałek rozkręciło się na dobre) typowe objawy: bóle mięśni, gardła, uszu, katar, mdłości, suchość w ustach, osłabienie. Zaczęłam się leczyć dużą dawką wit. C (+10g na dobę) a po kilku dniach miksem cytryna+miód+czosnek. Temp. spadła z 38,5 do +/-37 już pierwszego dnia używania wit.C. Przez używanie wit. C i miks podrażniłam jelita i w tym samym czasie uaktywnił się IBS i wszystkie bóle z tym związane (głównie prawy bok - od żeber do pachwiny, czasami w podbrzuszu i okolice żołądka - wszystko to z uczuciem ciepła i pieczenia w brzuchu i w udach). Niestety pod koniec pierwszego tygodnia doziębiłam się, wszystko powróciło. I tak już 2 tygodnie mam stan podgorączkowy (36,7-37,4), lekki katar, mini ból gardła, mdłości, suchość w ustach, totalne osłabienie, później doszły duszności. Objawy te przychodzą falami - raz czuję że umieram a raz że już przechodzi. w połowie 2 tygodnia zrezygnowałam z wit. C i miksu (co okazało się że tylko to mnie trzymało i większość objawów przeziębienia wróciła) i bóle IBS'owe ustępowały i teraz to boli tyle co ile lub w cale. Dostałam za to Ceroxim (dziś 4 dzień brania)trochę pomaga ale nie do końca widzę efekty i nie jestem pewna czy on nie powoduje u mnie mdłości/bóli żołądka i mam wrażenie że czasem dostaję lekkiego drętwienia w ustach+język. Ale boję się o dodatkową sprawę. Tak jak zaczęło się przeziębienie (poniedziałek) tego dnia spróbowałam masturbacji analnej. Użyłam tylko jednego palca, wsuniętego na ok 6cm. Co prawda w połowie ruchy stały się intensywne ale przez cały czas patrzyłam czy nie mam bóli, dyskomfortu - nic takiego nie wystąpiło. Nie było też krwi tuż po, później tego dnia czy przez następne 2 tygodnie przy wypróżnianiu. Też nie czułam żadnych bóli przez te 2 tygodnie w odbycie od tak czy przy wypróżnianiu. I teraz z tak długo trwającą infekcją boję się czy może sobie czegoś nie zrobiłam, czy nie przebiłam czegoś i teraz doszło do zakażenia i dlatego mam ten stan podgorączkowy itp. Rodzinny mówi że to nie możliwe że coś sobie zrobiłam tylko mam taką wirusówkę. Czy powinnam pójść do proktologa by sprawdził czy na pewno nic się nie stało? Czy to jednak jakiś wirus?
1 odpowiedź
Dzień dobry Celem ostatecznej diagnostyki (anoskopia) należy zgłosić się na konsultację proktologiczną. Z poważaniem Jasiuk
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

