Dwa lata temu przeszłam mononukleoze nie zdiagnozowana badaniami...od tego momentu się zaczęło. Wezl

Dwa lata temu przeszłam mononukleoze nie zdiagnozowana badaniami...od tego momentu się zaczęło. Wezly chłonne szyjne oszalały. Robię często badania ob i crp trzykrotnie powiększone. Bez zmian do tej pory. Odbyłam wizytę u Pani Hematolog która stwierdziła że nie mam się czym martwić gdyż one nie rosną, stoją w miejscu. Kazała przebadać się pod kątem wirusów zębów i odbyć wizytę u laryngologa. Z zębami i wirusami jestem w trakcie badań. Laryngologicznie czysto. Dziś robiąc badania usg na tarczyce dowiedziałam się że jeden z największych węzłów się powiększył i ma już 3 cm. Pani zasugerowała mi że nie są to węzły zapalne i powinnam zrobić biopsje. Czy mam się o co martwić czy biopsja cienkoiglowa załatwi sprawę? Swędzenie skóry zmęczenie potliwosc wszystko to występuje. Wezly mnie nie bolą są zbite . Na opisie Pani doktor napisała że są echogeniczne o nie równej strukturze i słabym ukrwieniu.

1 odpowiedź


dzień doh nowotworowobry trudno ocenić zaocznie, w przypadku w. chłonnych podejrzanych nowotworowo należy usunąć cały węzeł, nie wykonuje się biopsji cieńkoigłowej; proponuję kontrolę usg i hematologiczno - onkologiczną; sama obecność powiększonych w. chłonnych nie jest wskazaniem do ich usuwania pozdrawiam

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.