Destrukcyjne uzależnienie od drugiego człowieka.

Piszę, bo nie mogę już znieść jak męczy się w swoim życiu moja przyjaciółka. Problem polega na tym, że jest to 32-letnia singielka, która nie potrafi zerwać kontaktu i odseparować się od człowieka, który nią manipuluje, wykorzystuje dla swoich potrzeb (np. gdy potrzebuje pożyczyć jej auto), poniża, obraża, powoduje, że jej samoocena jest równa zeru, mimo, że jest to kobieta wykształcona, niezależna finansowo, nie potrafi odeprzeć tej znajomości, z człowiwkiem, który nic nie ma i nic nie osiągnął. Jej strach przed samotnością, jest tak paraliżujący, że kiedy jej "przyjacie" przestaje się odzywać na dwa, trzy dni, dziewczyna dosłownie szaleje, zachowuje się irracjonalnie, nie śpi po trzy noce, nie je i ryczy. Gdy kolega sie odezwie puszcza wszystko w niepamieć, dosłownie rzuca wszystko i biegnie..by znów jej ubliżał. Dodam, że facet jedt gejem i nigdy się z nią nie zwiąże. Bardzo chcemy jej pomóc z przyjaciółką, ale tłumaczenia i rozmowy nie pomagają, a czas ucieka....

1 odpowiedź


Witam, pytanie czy przyjaciółka chce pomocy? jeśli tak sugeruje psychoterapie.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.