Dermatologia + Ogólny stan zdrowia.
Witam serdecznie ! Mój problem rozpoczął się już 2 lata temu, podrażniłem sobię skórę twarzy szczoteczką do oczyszczania skóry. Po tygodniu czasu skóra zaczęła robić się zaczerwieniona, objęło to policzki wraz z czołem (mówiąc w przenośni, rozlało się na całą twarz) po kolejnym tygodniu pojawił się stan zapalny, uczucie "falujące" uderzeń gorąca, od szyi w góre jestem gorący, po jakimś czasie problem ustaje i skóra robi się trochę bledsza, i buzia mnie tak nie "pali", lecz przed te uderzenia gorąca skóra nie jest w stanie się goić po tym niefortunnym zniszczeniu jej przezemnie, najgorsze jest to że po umyciu twarzy i po około 30 minutach zaczyna się "proces" złuszczania się całej skóry na twarzy poprzez "palenie się jej" odpada "płatami". Byłem oczywiscie u dermatologa (znalezlismy bakterie Helicobacter) ktora bardzo pomagała w niszczeniu mojej skóry (wtedy miewałem ropne grudki i wypryski, po wyleczeniu bakterii problem minął), szukałem już różnych chorób i przy okazji znalazłem dnę moczanową, mam skutki typowego zakwaszenia organizmu, piję wode zjonizowaną, i w 4 miesiące obniżyłem kwas moczowy, nie ukrywam że stan skóry się poprawił i mam mniej tych gorących uderzeń. Jednak już mi brakuje pomysłów, czy możliwe jest jakieś bakteryjne zakażenie skóry ? czy poprostu po uszkodzeniu naskórka "wyszły" na twarz inne choroby ? Gdzie szukać ? Najgorsze jest to że tym uderzeniom towarzyszą bóle głowy gdy skóra pali.... miewam też bóle kości (jak przy grypie) czasami ucisk w klatce piersiowej... jednak z kompleksowych badań które robiłem wynika że nie mam żadnej poważnej choroby. Robione były badania nawet na toczeń rumieniowy, (ANA 1, antykoagulant), borelioze, pełna morfologia, magnez, żelazo, i wszystko jest okej (byłem na wizycie u internisty szpitalnego) jedynie z posiewu wyszła Cadida (srednio liczne) i niestety była Salmonella (dopiero zrobie wyniki kontrolne czy udało się ją wyleczyć) dodam że objawami są jeszcze senność, osłabienie organizmu, i dużo gorsza odporność (często łapię przeziębienia), wszystko jednak zaczęło się niewinnie od problemów ze skórą twarzy.... Proszę o porady i z góry dziękuję. Ps. chciałem jak najdokładniej opisać swoją historię.
4 odpowiedzi
Problemy za skóra twarzy to raczej objaw wymienionych dolegliwości-sprawdziłabym jeszcze, czy nie ma Pan problemów hormonalnych (np. nadnercza)- oczywiscie, może Pan miec przy okazji cerę naczynkową, co może pogłębiać problem.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Niestety bez konsultacji oraz oceny w badaniu dermatoskopowym nie jestem w stanie nic poradzić. Z poważaniem Sebastian Matwiejczyk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




