Depresja poporodowa dwa lata po porodzie?
Witam, mam problem ze wspomnieniem porodu. Niby nie był traumatyczny ale gdy widzę jak mamy po porodzie przytulaja swoje dzieci (mi po cesarce przeniesiono dziecko gdy zeszło znieczulenie, bolało, nie mogłam się ruszyć ani go zobaczyć) to rozpadam się na kawałki. Ja nie miałam sił by zajmować się dzieckiem, z łóżka musiałam zaskakiwać tak było wysokie, zero pomocy... Przez to mój syn większość czasu był na noworodkach a ja płakałam. Pierwszych miesięcy jego życia nie pamiętam, pamiętam tylko mój płacz. Tamte wspomnienia niszczą mnie nawet teraz. Do tego bardzo łatwo się denerwuje, tracę cierpliwość, krzyczę i płacze po chwili z wyrzutami sumienia. Mam wsparcie w mężu ale za to jestem ciągle oceniana i wiecznie krytykowana przez moją mamę. Mimo prawie 30 lat na karku boję się jej przeciwstawić. Mam wspaniałego męża i syna i taki ucisk w głowie od nadmiaru myśli i uczuć że ciągle czuje ze wszystkich zawodze... Nie umiem z tym żyć. Ciągle czuje się wyrodna matka, żona i córką... to tylko poczucie winy że nie spełniam oczekiwań innych czy już coś gorszego?
1 odpowiedź
Myślę, że opisywane problemy stanowią wskazanie do udania się do psychoterapeuty i przepracowania opisywanej, pomimo wszystko, traumy. Z zarysowanego przez Pani problemu wynika, że w psychoterapii warto będzie się skupić także na relacjach z matką (nadmierna zależność?) i dążyć do uzyskania większej autonomii oraz podążania za własnymi potrzebami i pragnieniami.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

