Dawniej chodziłem do dentysty bez problemu, była potrzeba to leczyłem wszystko od razu, bez znieczul

Dawniej chodziłem do dentysty bez problemu, była potrzeba to leczyłem wszystko od razu, bez znieczulenia, wszystko było git. Od paru lat już właściwie mam problemy z przełykaniem śliny, szczególnie u dentysty, na tyle, że przestałem chodzić. Mojego dentystę to bardzo często denerwowało, zawsze używał wiertełka którym mi wysuszał jamę ustną i po prostu miałem wrażenie, że się duszę. 0 śliny, na dodatek nie mogłem przełknąć. Często w ważnych momentach, w których musiałem siedzieć nieruchomo miałem odruch przełykania śliny i wszystko zaczynało się od nowa. Ten odruch głównie brał się z tego, że z zatok spływa mi do gardła wydzielina, którą muszę przełknąć. Na ten moment nie byłem u dentysty 3 lub 4 lata, zęby mam popsute, urosły mi nie do końca 3 ósemki. Zaczynają mnie boleć niektóre zęby, w jednej leczonej już dawno temu siódemce mam dziurki/dziury i ona mi przysparza problemy. Chciałbym iść do dentysty, ale na dzień dzisiejszy gdy otworzę usta i siądę z otwartą buzią po prostu nie ma opcji żebym przełknął ślinę, mam wrażenie jakbym się dusił. Co zrobić, żeby móc się wybrać do dentysty? Może znieczulenie w tym przypadku pomoże? Czy jedynym słusznym rozwiązaniem będzie wyleczenie wszystkich ubytków pod narkozą? Dodam jeszcze, że ta siódemka od ostatnich kilku dni już rzadko kiedy pobolewa, jedynie jak się dostanie jedzenie to chwilowo boli. Ogólnie problem jest od około miesiąca

2 odpowiedzi


witam w pana przypadku zaleciłabym leczenie w koferdamie dzięki któremu będzie panu łatwiej przełykać a dentysta nie będzie miał dostępu śliny do leczonego zęba

dr Maja Teresińska

dr Maja Teresińska

lekarz wykonujący zabiegi medycyny estetycznej

Kraków

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Znieczulenie tylko zlikwiduje ból nie ma wpływu na chęć przelykania sliny, niestety prawie wszystko co robimy jako lekarze w jamie ustnej musi być bez dostępu śliny bo inaczej wypełnienie sie "nie przyklei" to samo dotyczy leczenia kanałowego nie możemy doprowadzić, żeby bakterie ze śliny dostały sie do kanału zęba, najlepszym rozwiązaniem zarówno dla Pana jak i dla lekarza bedzie użycie koferdamu, pan bedzie mógł przełykać śline a lekarz bedzie mógł spokojnie pracować

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.