Czy premedykacja jest obowiązkowa przed operacją?
Witam. Mam pytanie czy premedykacja jest obowiązkowa przed operacją? Czy mogę nie wyrazić zgody na to? Czemu ma to służyć? Mam alergię i nietolerancję lekową i nie wyrażam zgody na te leki tym bardziej jak moja alergolog powiedziała, że nie mam obowiązku zgadzać się na to i nie mam obowiązku spełniać zachcianek lekarzy, a leki te to tylko leki uspokajające. Po lekach otępiała jestem przez kilkadziesiąt miesięcy. Mam też alergię i nie jem mleka białego sera ryb jak wytłumaczyć to w szpitalu? Pytanie czy faktycznie muszę spełniać wszystkie zachcianki lekarzy i pielęgniarek? - nie chcę tego. Dlaczego szpital nigdy nie szanuje tego, że pacjent ma na coś alergię czy nietolerancję lekową?
4 odpowiedzi
Szanowny Pacjencie, Zacznę od końca listu ,,szpital nie szanuje ....", to nie ,,szpital" tylko ludzie w nim zatrudnieni zachowują się tak albo inaczej, czasem dlatego, że zmusza ich do tego rzeczywistość np. finansowa czyli refundacja Narodowego Funduszu Zdrowia. Zatem to nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale zasady są takie, że Lekarze i Pielęgniarki nie mogą NORMALNIE pracować, chociaż osobiście chcieliby inaczej. A teraz do rzeczy. Każdy człowiek jest wolny i może nie wyrażać zgody na cokolwiek, co proponują mu lekarze. Może nawet odmówić leczenia i umrzeć, i to jest jego wybór. Tak dzieje się w sytuacji np. gdy pacjent odmawia zgody na przeszczep nerki bądź na dializoterapię, a w konsekwencji umiera z powodu mocznicy, mimo że medycyna mogłaby znacznie przedłużyć jego życie. Oczywiście problem o którym Pani/Pan pisze jest zupełnie innej jakości. Natomiast co do ,,alergii" związanej ze znieczuleniem do operacji odpowiedziałem komuś z Państwa bardzo szeroko (proszę znaleźć i poznać moje zdanie). W kontekście pytania o premedykację, odpowiem że to jest przywilej pacjenta, a nie zła konieczność. Jej celem jest przeprowadzenie pacjenta w możliwie najbardziej komfortowym klimacie przez trudy, jakie mogą spotkać chorego na sali przed-, po i -operacyjnej. Premedykacja jest wstępnym elementem znieczulenia. Dopóki nie zaczęto stosować nowoczesnych leków znieczulających, operowano pacjentów np. w głębokim upojeniu alkoholowym, albo ,,walono obuchem w głowę" żeby przed amputacją np. nogi zdążył stracić świadomość. Osobiście uważam, że nowoczesna anestezjologia jest dobrodziejstwem dla całej ludzkości. Ale jeżeli ktoś chce ,,na żywca"? to jego własna decyzja! Życzę miłych Świąt i oczywiście zupełnie bezbolesnej operacji. Andrzej Żytkowski
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pacjent ma prawo nie zgodzić się na każdą proponowaną procedurę. Nie musi też korzystać z wyżywienia szpitalnego. Premedykacja lekami sedującymi przed znieczuleniem nie jest obowiązkowa.
Witam Panią, oczywiście pacjent ma prawo odmówić premedykacji, jak również innego proponowanego leczenia czy też diagnostyki. Nie nazwałabym stosowanie premedykacji przed operacją "zachcianką lekarzy", chodzi tu nie tylko o samo uspokojenie pacjenta, ale o dalszy przebieg znieczulenia. Naukowo udowodniono oraz wiem to z codziennej praktyki anestezjologa, iż pacjenci po premedykacji lepiej znoszą nie tylko psychicznie, ale też fizycznie przebieg znieczulenia i samej operacji. Jednak nie musi się pani zgodzić na premedykację, a to nie powinno być przeszkodą w przeprowadzeniu znieczulenia i samego zabiegu operacyjnego. O alergiach należy poinformować lekarza anestezjologa!!! Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


