Czy ponowne leczenie kanałowe bez uzycia mikroskopu zawsze skazane jest na porazke? Mianowicie podc

Czy ponowne leczenie kanałowe bez uzycia mikroskopu zawsze skazane jest na porazke? Mianowicie podczas urlopu za granica spuchł mi policzek i mialam okropnie tkliwa gorna 6tke leczona kanalowo okolo 2-3lat temu. Dostalam antybiotyk w tabletkach na 7 dni i opuchlizna zeszla. Po miesiach u swojego stomatologa uslyszalam ze zab jest martwy i konieczne jest natychmiastowe otwarcie zeba, ale... ponowna "naprawa" wiaze sie z bardzo dluga praca nad zebem, on nie dysponuje mikroskopem, ktory jest konieczny w takich przypadkach i mimo ze bedzie sie staral nie daje mi gwarancji na to ze zachowam zeba. Prosze o odpowiedz bo jestem zalamana, czy warto tak sie meczyc (wizyty mam co tydzien jedną=6) wiedzac ze brak mikroskopu daje pewnosc nieprecyzyjnej pracy czy bez tego urzadzenia wystarczy sprawnosc i doswiadczenie mojego lekarza i nie musze martwic sie na zapas utrata zeba. Dziekuje i pozdrawiam

1 odpowiedź


Witam! Powtórne leczenie kanałowe jest procedurą trudną, dlatego mikroskop zawsze znacznie zwiększa możliwość powodzenia leczenia, ponieważ lekarz wykonuje go pod kontrolą wzroku, a nie " na ślepo". Takie zabiegi z użyciem mikroskopu przeprowadza się najczęściej na jednej lub dwóch wizytach. Pozdrawiam serdecznie

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.