Czy orgazmy w masturbacji kobiecej, są intensywniejsze, niż te podczas seksu z mężczyzną? W czym są

Czy orgazmy w masturbacji kobiecej, są intensywniejsze, niż te podczas seksu z mężczyzną? W czym są podobne i czym się różnią?

2 odpowiedzi


Sprawa jest złożona. W trakcie masturbacji kobiety (jak i mżężczyźni) stosują dokładnie taki rodzaj pobudzania się, aby zapewnić sobie rozładowanie napięcia seksualnego (orgazm). Osoba, która się masturbuje ma też informację zwrotną - sama wie, jak reaguje na swoje własne działania, co sprawia, że masturbacja jest skuteczna, a co za tym idzie oczywiście może to być intensywnie przeżywana. Stosunek z mężczyzną to więcej bodzców, ale niekoniecznie tylko pozytywnych. Mężczyzna niekoniecznie będzie dawać kobiecie dokładnie taki rodzaj stymulacji, jakiego ona potrzebuje, bo może nie rozumieć jej potrzeb lub nie umieć ich spełnić (co nie musi o nim źle świadczyć!!!). Samo oczekiwanie przez mężczyznę, że jego partnerka będzie przeżywać intenstywny orgazm może spowodować, że do seksu wkradnie się więcej stresu niż przyjemności i satysfakcji nie będzie. Samo pytanie sformułowane w ten sposób daje do myślenia - orgazm jest oczywiście wspaniałym doświadczeniem, ale dobrze jest uprawiać seks bez napięcia "o wynik", a w celu radosnego przeżywania. Proszę też pamiętać, że nawet 85-90% kobiet nie przeżywa orgazmu w wyniku penetracji.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich kobiet. Orgazm podczas masturbacji może być dla części kobiet intensywniejszy, szybszy albo łatwiejszy do osiągnięcia, ponieważ kobieta sama dokładnie kontroluje tempo, nacisk, rodzaj dotyku, fantazje i moment przerwania lub nasilenia stymulacji. Nie oznacza to jednak, że orgazm z partnerem musi być słabszy. Podobieństwo polega na tym, że fizjologicznie jest to ta sama reakcja organizmu: narastające pobudzenie, napięcie seksualne, a następnie jego rozładowanie połączone z przyjemnością. W obu przypadkach istotną rolę może odgrywać ciało, emocje, wyobraźnia, poczucie bezpieczeństwa i poziom rozluźnienia. Różnice dotyczą głównie kontekstu. W masturbacji często łatwiej o skupienie na sobie i własnych odczuciach. W seksie partnerskim dochodzi bliskość, dotyk drugiej osoby, emocje, relacja, poczucie bycia pożądaną, ale czasem też stres, wstyd, presja albo trudność w komunikowaniu, czego się potrzebuje. Dlatego u jednej kobiety orgazm podczas masturbacji będzie bardziej przewidywalny, a u innej orgazm z partnerem może być głębszy emocjonalnie i przez to odczuwany jako bardziej intensywny. Warto też pamiętać, że wiele kobiet nie osiąga orgazmu samą penetracją. Często potrzebna jest stymulacja łechtaczki, odpowiednio długi czas pobudzenia, poczucie bezpieczeństwa i dobra komunikacja z partnerem. To nie jest „problem kobiety”, tylko kwestia indywidualnej mapy przyjemności. Podsumowując: orgazmy w masturbacji i w seksie partnerskim mogą być podobne fizjologicznie, ale różnić się intensywnością, emocjonalnością i łatwością osiągnięcia. Żaden z nich nie jest z definicji lepszy ani bardziej prawidłowy. Tomasz Bogucki

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.