Czy jest tu jakiś lekarz który mi pomoże? Mam problem z kolanami. Całe życie delikatnie pobolewało

Czy jest tu jakiś lekarz który mi pomoże? Mam problem z kolanami. Całe życie delikatnie pobolewało mnie lewe kolano a 6 specjalistów nic nie poradziło, nie znalazło problemu. Po wielu latach adaptacji życia do bolącego kolana, 2 lata temu wkońcu pojawiła się oddzielająca martwica chrzestno kontna. Ale wiekszość moich objawów przy przeszłych problemach z kolanem wskazywała u różnych lekarzy na zwyrodnienie łąkotki( uciekanie kolana, bóle przy dłuższym siedzeniu). Po pojawieniu się OCD jeden lekarz skierował mnie do chirurga który mi tę martwicę naprawił. I chociaż pierwszy lekarz wyraźnie zaznaczył również zwyrodnienie w kolanie, chirurg totalnie te objawy i diagnozę zignorował, zajął się tylko OCD, do tego zalecił rezygnację z jakichkolwiek ćwiczeń zaleconych przez fizjoterapeutów, a po 2 miesiącach leżenia powiedział, że żadne ćwiczenia czy rehabilitacja nie są potrzebne, można od razu zacząć chodzić i pracować. I chociaż czułam dziwny dyskomfort i ból w operowanym kolanie, chirurg w ogóle się do tego nie odniósł. Pół roku po operacji, podczas pracy zaczęłam mieć ostre bóle w obu kolanach które spowodowały iż musiałam zrezygnować z pracy bo nie mogłam stać nawet przez 1h. Poszłam do innego lekarza który po wykonaniu USG stwierdził uszkodzenie łąkotek ale zalecił tylko zastrzyki z kwasu hialuronowego które niestety (o dziwo) jeszcze bardziej ograniczyły moją zdolność poruszania się na kolejne pół roku. A przy ostatniej wizycie lekarz stwierdził iż mimo tego, że nie mogę normalnie siedzieć więcej niż 30 min. bo ta pozycja powoduje ból kolan, i nie mogę chodzić dużo i na pewno nie codziennie (więc pracować w ogóle nie mogę) to do żadnego stopnia niepełnosprawności się nie nadaję. Kolejny lekarz do którego trafiłam, po pierwsze zalecił oczyszczenie organizmu jego specjalną dietą i środkami, po czym zastrzyki z osocza bogatopłytkowego. Jego terapia oczyszczająca, nie dość że droga, sprawiła mi 2 miesięczne bolesne cierpienie w układzie trawiennym i mimo tej informacji nadal chciał ją kontynuować a na osocze już się nie zdecydowałam bo nawet nie wykonał zadnych badań a ja nie mam bezdennej skarbonki. Rok po tych wszystkich ceregielach nadal mam bóle w kolanach, nadal nie mogę ani siedzieć ani chodzić jak normalny człowiek. Próbowałam przeróżnych ćwiczeń na wzmocnienie mięśni nóg i stabilizację kolan ale powodują one u mnie mocne bóle kolan za każdym razem. Nawet delikatne ćwiczenia w wodzie skończyły się tygodniowym uziemieniem. A pływać w ogóle nie mogę bo od pierwszego ruchu nogami czuję mocny ból. Mam 39 lat i to trochę za wcześnie aby stracić mobilność. Wszyscy lekarze u których byłam mieli opinie od innych pacjentów praktycznie empatycznego cudotwórcy- a ja nadal nie mogę chodzić. Ja poprostu chcę wrócić do aktywności fizycznej, pracy, życia. Czy jest jakiś lekarz który mi rzeczywiście pomoże?

1 odpowiedź


Może warto sprawdzić czy kończyny dolne mają prawidłową biomechanikę ocenić kąty i dystans tt-tg? Trudno więcej zgadywać bez znajomości szczegółów

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.