Córeczka ma 1,5 roku. Od 2 miesięcy 2 razy dziennie smaruję jej buzię krem z hydrokortyzonem robiony
Córeczka ma 1,5 roku. Od 2 miesięcy 2 razy dziennie smaruję jej buzię krem z hydrokortyzonem robionym na zamówienie (jest to krem cholesterolowy z dodatkiem hydrokort., na nalepce pisze chol.100,00, hydrok. 1,0). Dziś jak byłam u dermatologa zapytałam czy mogę zmienić krem już na inny, bo od jakiegoś czasu nic się na buzi nie dzieje. Lekarska zdziwiona odpowiedziała, że ten krem stosuje się miejscowo w razie potrzeby. Byłam w szoku. Na wcześniejszej wizycie powiedziała, że możemy małej buzię smarować na stałe tym kremem, ponieważ jest lepszy niż sklepowe kremy. Mój mąż także był przy tej rozmowie i to potwierdził Pani doktor. Moje pytanie brzmi czy mogłam córeczce w jakiś sposób zaszkodzić tym? Na buzi nic się nie dzieje, ale czy mogą być inne skutki tak długiego stosowania tego kremu? Od jakiegoś czasu mała bardzo się poci na główce, szczególnie w nocy. Czy to może być przyczyna? Pediatra zlecał badania moczu i krwi i wszystko było ok. Bardzo proszę o pomoc. Bardzo się martwię o córeczkę czy w przyszłości nie pojawią się jakieś skutki tego?
1 odpowiedź
Dzień dobry. Leki z GKS, a takim jest hydrokortyzon rzeczywiście stosuje się doraźnie, w razie nawrotów zmian skórnych. Długotrwałe stosowanie na skórę może skutkować miejscowymi działaniami niepożądanymi, m. in. zanikami skóry, przebarwieniami lub odbarwieniami. Pr\y tak słabym preparacie jak hydrokortyzon zupełnie nie ma powodu martwić się o ogólne działanie niepożądane. Reasumując: o ile na skórze buzi nic się nie dzieje, to można być zupełnie spokojnym. Pozdrawiam!
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

