Co mi dolega?

Witam, mam 20 lat i od długiego czasu wszystkim się przejmuje, bardzo wiele mało znaczących rzeczy biorę do siebie, to wszystko sprawia, że coraz częściej nie chce mi się wychodzić z domu, rozmawiać z ludźmi- po prostu tracę radość życia. Czasami nawet mam takie dni, że kiedy to wszystko już się skumuluje to siedzę i ciągle płaczę. Wiem, że mam jakiś problem i bardzo staram się go rozwiązać-to nie jest tak, że zamykam się na wszystkich i wszystko-lecz ciężko mi się z tym uporać. Moje rozmowy są udawane, zmuszam się do tego, żeby żartować, śmiać się, dla mnie jest to zupełnie bezsensowne. Bardzo chciałabym znów cieszyć się, niczego nie udawać, ale nie chciałabym słuchać rad typu uwierz w siebie, zobacz swoje pozytywne strony, bo dużo razy to słyszałam i w ogóle mi to nie pomaga.

1 odpowiedź


Witam:-) Jeśli powyższy stan utrzymuje się ponad 2 tygodnie to trzeba zgłosić się do psychiatry, lekarz rozpozna czy to np depresja i czy wymaga leczenia farmakologicznego, niezależnie od tego sugerowałabym Pani wizytę u psychologa, rozmowa z nim pozwoli Pani przyjrzeć się sobie, odkryć Pani zasoby, rozpoznać potrzeby, dotrzeć do źródła niekorzystnych przekonań na swój temat, a przede wszystkim znajdzie pani razem z terapeutą najlepsze dla Pani rozwiązania, proszę szukać profesjonalnej pomocy, Pozdrawiam serdecznie:-)

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.